Przyjąłem z ogromnym smutkiem wiadomość o śmierci Wielkiego Przyjaciela Polski, prezydenta George H.W. Busha; zrobił wiele dla pomocy Polsce i pokonania komunizmu - stwierdził w sobotę b. prezydent Lech Wałęsa.
Debata lidera OPZZ Alfreda Miodowicza i przywódcy nielegalnej Solidarności Lecha Wałęsy, która odbyła się 30 listopada 1988 r. w studiu Telewizji Polskiej przyniosła przygniatające zwycięstwo lidera opozycji i okazała się ważnym krokiem w stronę obrad okrągłego stołu.
B. prezydent Lech Wałęsa poinformował we wtorek, że wyznacza 250 tys. zł nagrody dla świadka, który brał udział w prowokacji wrabiającej go w agenturalną działalność. Sławomir Cenckiewicz odpowiedział Wałęsie, że on to ustalił, jest świadkiem i należy mu się nagroda.
Były prezydent Lech Wałęsa poinformował na swoim prywatnym profilu na Facebooku oraz na stronie oficjalnej, że otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy zaproszenie na obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, ale „odmawia” udziału.
35 lat temu, 5 października 1983 r., Komitet Noblowski przyznał Lechowi Wałęsie Pokojową Nagrodę Nobla w uznaniu jego działań na rzecz wolności i demokracji w Polsce. Wyróżnienie podczas gali w Oslo odebrała 10 grudnia żona przywódcy Solidarności Danuta wraz z synem Bogdanem.
Około 500 osób, w tym przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i wielu innych polityków, ambasadorów i ludzi kultury, gościło w sobotę na bankiecie i koncercie zorganizowanym w gdańskiej Operze Bałtyckiej z okazji 75. urodzin Lecha Wałęsy.
Z okazji 35. rocznicy przyznania Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla w sobotę w Gdańsku odsłonięto pierwszą z tablic, które będą wyznaczały Szlak Wolności i Lecha Wałęsy. Na Targu Węglowym pojawiła się też okolicznościowa instalacja artystyczna Jerzego Janiszewskiego.
„Wałęsa w Kolonos” – to tytuł spektaklu, którego premiera odbędzie się w sobotę w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie. „To gest przebicia się przez biało-czarne widzenie naszej historii. To sprzeciw wobec języka nienawiści” – powiedział PAP reżyser Bartosz Szydłowski.
Podpisanie porozumienia w Gdańsku 31 sierpnia 1980 r. między komisją rządową a komitetem strajkowym i powstanie Solidarności stały się początkiem przemian 1989 roku: obalenia komunizmu i końca systemu pojałtańskiego. W piątek mija 38 lat od tych wydarzeń.