Sylwetki ośmiorga byłych więźniów Majdanka prezentowane są na wystawie „Głosy, które nie milkną”, którą można oglądać od niedzieli w Państwowym Muzeum na Majdanku w Lublinie. 23 sierpnia obchodzony jest Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.
Gdy w styczniu 1943 roku dr Stefania Perzanowska zaczynała organizować szpital na Majdanku, nie wiedziała jeszcze jednego: że jej mąż, również lekarz, nie żyje od blisko trzech lat. Zginął nie w niemieckim obozie, tylko w sowieckiej niewoli — jedna z ofiar zbrodni katyńskiej. Historia kobiety, która przez lata ratowała życie więźniarek, sama nie znając losu najbliższej osoby, to jeden z najmniej znanych wątków jej biografii.
Niemcy również obchodzili święta, więc w Wigilię wcześniej pozwolili zakończyć pracę. Od wieczora więźniowie zaczynali składać sobie życzenia między barakami, śpiewali kolędy, spotykali przy prowizorycznych szopkach – wynika z relacji byłych więźniów obozu koncentracyjnego na Majdanku.
Niemiecki dom aukcyjny anulował licytację pamiątek i dokumentów po więźniach niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Majdanku oraz ofiar zbrodni katyńskiej dokonanej przez sowietów. Zareagowały MSZ i MKiDN; działań domagał się też pałac prezydencki.
Historię obozu pracy oraz getta dla Żydów utworzonych przez Niemców w czasie II wojny światowej w Lublinie, przypomniało Muzeum na Majdanku podczas zorganizowanego w sobotę (12 kwietnia) spaceru z przewodnikiem. Obóz i getto mieściły się na terenie obecnej dzielnicy Bronowice; zostało po nich niewiele śladów.
Ponad 25 tys. akt obozowych, 2 tys. grypsów, 800 prywatnych fotografii i 2 tys. innych dokumentów należących do byłych więźniów zawiera między innymi archiwum muzeum na Majdanku w Lublinie, które obchodzi w tym roku 80-lecie istnienia. W sobotę (8 lutego) można bliżej zapoznać się z tymi kolekcjami.
Pamięć ofiar masowej egzekucji Żydów, dokonanej przez Niemców 3 i 4 listopada 1943 roku, uczczono w poniedziałek (4 listopada) w Lublinie. Podczas akcji „Erntefest” w trzech obozach – na Majdanku, w Poniatowej i Trawnikach - zamordowano wtedy w sumie około 42 tys. żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
Każdy, kto przekracza progi tego miejsca, zostaje skonfrontowany z trudną, lecz konieczną do zrozumienia historią, której nie wolno zapomnieć – podkreśliła minister kultury Hanna Wróblewska w liście do uczestników obchodów 80-lecia Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie. To najstarsze na świecie muzeum poświęcone ofiarom II wojny światowej.