I znów czterdzieści lat minęło jak jeden dzień - jestem już przygotowany na kolejne, bo spodziewałem się, że może nadejść - powiedział PAP Andrzej Rosiewicz, rozpoczynający w sobotę, 1 czerwca, swoje najnowsze czterdzieści lat.
Na terenie amfiteatru w Opolu trwają ostatnie przygotowania do rozpoczęcia w piątkowy wieczór 61. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. W tym roku festiwal będzie trwał trzy dni. Po latach przerwy do programu KFPP wraca Kabareton.
Do niedzieli potrwa rozpoczynająca się w czwartek 8. edycja Międzynarodowego Festiwalu Cały Poznań Ukulele. Oprócz koncertów wykonawców z całego świata organizatorzy imprezy przygotowali bezpłatne warsztaty dla chcących nauczyć się gry na tym instrumencie.
Joanna Wnuk-Nazarowa – kompozytorka, dyrygentka, pedagog, b. minister kultury i sztuki, wieloletnia dyrektorka instytucji artystycznych, obchodzi we wtorek 75. urodziny. „Niech pani pasja nadal będzie źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń ludzi kultury” - napisała szefowa MKiDN Hanna Wróblewska.
Fani, rodzina i przyjaciele pożegnali w sobotę Jana A.P. Kaczmarka, kompozytora, laureata Oscara za muzykę do filmu "Marzyciel". Artysta spoczął w Alei Zasłużonych na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Śmierć Jana A.P. Kaczmarka jest dotkliwą stratą dla polskiej kultury, ale dorobek, jaki pozostawił, będzie z nami na zawsze – oceniła ministra kultury Hanna Wróblewska w sobotę w Krakowie podczas uroczystości pogrzebowych artysty.
Koncert Sinfonii Iuventus w Muzeum Historii Polski z okazji 110. rocznicy urodzin Andrzeja Panufnika, odbędzie się 25 maja. Zabrzmi m.in. "Sinfonia sacra" i "Sinfonia rustica", wystąpi także Andrzej Jagodziński Trio.
Po kilkuletniej przerwie wracają „Kabareton” i „SuperJedynki”, recital Michała Bajora w 50-lecie jego występu na deskach amfiteatru w Opolu – to niektóre z atrakcji 61. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, który rozpocznie się 31 maja i potrwa do 2 czerwca.
24 maja 1974 r. w Nowym Jorku zmarł kompozytor i pianista jazzowy Edward „Duke” Elllington. W październiku 1971 r. wraz z big-bandem zagrał jedyny koncert w Polsce. „Mieli niesamowitą siłę i bezbłędne brzmienie, które wciskało nas w fotele obite czerwonym pluszem” - powiedział PAP historyk jazzu Krzysztof Karpiński.