Pamięć o ofiarach niemieckiej zbrodni w podwileńskich Ponarach uczczono w niedzielę podczas uroczystości na warszawskich Powązkach. W obchodach Dnia Ponarskiego wzięli udział m.in. członkowie rodzin pomordowanych. Szacuje się, że w latach 1941-1944 w Ponarach zginęło ok. 100 tys. osób, w tym ok. 70 tys. Żydów polskiego pochodzenia i do 20 tys. Polaków.
W Litewskiej Filharmonii Narodowej w Wilnie w środę odbyła się premiera "Oratorium Ponarskiego". To pierwszy utwór muzyczny poświęcony pamięci ofiar największej zbrodni dokonanej podczas II wojny światowej na ludności żydowskiej i polskiej na dawnych Kresach.
W najnowszym numerze kwartalnika „Karta” - historia zbrodni dokonanej przez Niemców i kolaborujących z nimi Litwinów w podwileńskich Ponarach, jedna z najbardziej ponurych kart II wojny światowej. W numerze również XIX-wieczny fotoreportaż z Sachalinu autorstwa Bronisława Piłsudskiego.
Kilkaset osób wzięło udział w piątek w Wilnie w Marszu Żywych, w 75. rocznicę początku Holokaustu na Litwie. W marszu uczestniczyli przedstawiciele społeczności żydowskiej, litewskiego rządu, a także 30-osobowa delegacja Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.
Przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej na Litwie wspólnie z przedstawicielami polskich organizacji społecznych, kombatantów i harcerzy, złożyli w niedzielę wieńce i zapalili znicze na rozsianych po Wileńszczyźnie grobach Polaków, głównie żołnierzy.
Rozpoczęły się prace mające na celu uprządkowanie Ponar - miejsca największej zbrodni dokonanej na ludności żydowskiej i polskiej na dawnych Kresach. Miejsce to w ciągu kilku najbliższych lat ma zostać zmodernizowane, co ma się przyczynić do upowszechniana wiedzy o tragedii, która tam się dokonała.
70. rocznicy likwidacji wileńskiego getta jest poświęcony IV Światowy Kongres Litwaków – wychodźców żydowskich z Litwy. Kongres rozpoczął się w piątek w Wilnie, potrwa do środy. Ostatni etap likwidacji wileńskiego getta nastąpił 23 września 1943 roku.
Około 200 osób uczestniczyło w poniedziałek, w Dniu Pamięci Holokaustu, w wileńskim Marszu Żywych. Wśród uczestników marszu byli m.in. potomkowie ofiar wileńskiego getta z Izraela, USA, Austrii i Australii, a także szef dyplomacji Litwy Linas Linkeviczius.