Bestialskie pobicia, upokorzenia i morderstwa. Samobójstwa i ucieczki z bronią. Fala była zmorą wojska komunistycznej Polski – podkreślają autorzy najnowszego magazynu „Historia Do Rzeczy” poświęconego zjawisku fali w czasach PRL i początkach III RP.
Mszą św. żałobną w ceremoniale wojskowym rozpoczęły się w piątek w kościele św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach uroczystości pogrzebowe gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego. W ostatnim pożegnaniu zmarłego w wieku 101 lat generała biorą udział m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Marek Suski, Bronisław Komorowski, Jan Józef Kasprzyk, Jan Ołdakowski.
Księga kondolencyjna, w której można składać wpisy poświęcone pamięci gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego, będzie od środy wystawiona w stołecznym Ratuszu. Generał – żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, prezes Związku Powstańców Warszawskich, zmarł w piątek.
Pogrzeb gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego odbędzie się w piątek na Starych Powązkach w Warszawie- poinformowała w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezes Związku Powstańców Warszawskich zmarł 3 sierpnia w wieku 101 lat.
Mieszkańcy stolicy przeszli w niedzielę wieczorem ulicami Woli w Marszu Pamięci, by oddać hołd cywilnym ofiarom powstańczego zrywu. Po drodze zapalano znicze w miejscach upamiętniających zamordowanych. Marsz był częścią obchodów 74. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Wyzwolenie „Gęsiówki” pokazuje, że AK chciała wyzwolić miasto, niezależnie od tego, kto miałby zostać wyzwolony; więźniami byli przede wszystkim obcokrajowcy - powiedział PAP wiceprezes IPN Mateusz Szpytma podczas niedzielnej uroczystości w 74. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu.
Apelem Pamięci, salwą honorową i złożeniem wieńców oddano w niedzielę hołd mieszkańcom stołecznej Woli zamordowanym przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego. To miała być kara za to, że Polacy upomnieli się o wolność - napisał w liście prezydent Andrzej Duda.
Powstanie Warszawskie to w zasadzie najbardziej okrutny teatr II wojny światowej, który znajduje się w sercu Warszawy - mówi PAP Tomasz Sudoł, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej. IPN prowadzi śledztwo ws. zbrodni popełnionych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego na ludności cywilnej, jeńcach i powstańcach.
To, co się działo na Ochocie w sierpniu 1944 r., było spektaklem szaleństwa. Coś, co dzisiaj nie mieści się nam w głowie, wtedy też wykraczało poza percepcję ludzi. Często świadkowie rzezi opisują, że czuli się wówczas tak, jakby oglądali koszmarny film – mówi PAP Katarzyna Utracka, historyk, zastępca kierownika Pracowni Historycznej Muzeum Powstania Warszawskiego.