Na ziemiach polskich – w autonomicznej Galicji i Kongresówce – socjalistki i sufrażystki współpracowały ze sobą. Większość uznawała, że trzeba walczyć o prawa kobiet, trzeba walczyć o prawa robotnic, trzeba walczyć o Polskę - mówi PAP dr Dobrochna Kałwa z Instytutu Historycznego UW.
Święto kobiet swoje początki bierze z idei upamiętnienia strajku kobiet w Nowym Jorku - mówi PAP dr Dobrochna Kałwa, badaczka historii kobiet z Instytutu Historycznego UW. - W 1909 r. partia socjalistów amerykańskich postanowiła uhonorować strajki kobiece i przemaszerować ulicami miast.
Emancypacja kobiet w okresie PRL była dość powierzchowna – mówi PAP dr Natalia Jarska historyk Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Historii PAN. Można zastanawiać się, czy w warunkach tego rodzaju zniewolenia możliwa jest jakakolwiek emancypacja - dodaje.
Ruchy emancypacyjne kobiet były najbardziej aktywne w zaborze rosyjskim, a istotnym czynnikiem przyspieszającym zmiany była rewolucja 1905 roku. Ruch emancypacyjny rozwijał się przede wszystkim w miastach, w środowiskach inteligencji - mówi PAP dr Katarzyna Sierakowska z Instytutu Historycznego UW.
Każde święto, również Dzień Kobiet, może wiązać się z potrzebnym manifestowaniem słusznych praw czy własnej tożsamości. Warto jednak patrzeć trzeźwo, aby nie dać się wciągnąć w grę polityczną czy ekonomiczną – sugeruje historyk dr Jacek Kurek.
Ustanowiony w 1910 r. przez Drugą Międzynarodówkę Dzień Kobiet dziś w Polsce kojarzy się z manifą i promocjami w centrach handlowych, ale upamiętnia też starania kobiet o równouprawnienie, a w ZSRR był świętem państwowym na cześć kobiet budujących komunizm.