Grupa rosyjskich pisarzy i innych ludzi pióra ogłosiła w piątek list otwarty, w którym zaprotestowała przeciwko próbie ustanowieniu w Rosji ideologii państwowej, co zaproponował ostatnio lider prokremlowskiej partii Sprawiedliwa Rosja Siergiej Mironow.
Prezydent Rosji Władimir Putin wydał w poniedziałek dekret, którym podporządkował sobie Federalną Agencję Archiwalną (Rosarchiw). O decyzji tej Putin poinformował, podejmując w swojej rezydencji w Nowo-Ogariowie koło Moskwy szefa Rosarchiwu Andrieja Artizowa.
Izraelski historyk Dan Diner ostrzega w sobotę na łamach "Die Welt" przed powrotem do polityki światowej Rosji. Niemcom, które awansowały na materialnego i moralnego hegemona, grozi w Europie izolacja, co powoduje powrót kwestii niemieckiej.
Amerykański aktor Leonardo DiCaprio dał wstępną zgodę na wcielenie się w filmie w postać Władimira Putina - poinformowała we wtorek rosyjska niezależna telewizja Dożd. Powołała się na dwa źródła zbliżone do producenta filmu - spółki Knightsbridge Entertainment.
Dzień Jedności Narodowej, obchodzony w środę w Rosji, to święto symbolizujące odpowiedzialność za losy ojczyzny - powiedział w środę prezydent Władimir Putin. Jak dodał, święto to jest świadectwem, że naród sam przeciwstawił się rozłamowi i zdradzie.
Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył we wtorek, że książę Włodzimierz Wielki, chrzciciel Rusi Kijowskiej, "położył podwaliny pod jednolity naród rosyjski" i "przyczynił się do zbudowania silnego, scentralizowanego państwa rosyjskiego".
Zbigniew Brzeziński uważa, że warunkiem rozwiązania konfliktu w Donbasie jest udzielenie Rosji gwarancji, iż Ukraina nie zostanie przyjęta do NATO. W wywiadzie dla internetowego wydania "Spiegla" opowiedział się za dostawami na Ukrainę broni przeciwpancernej.
Rosyjski naród nie zaakceptował pieriestrojki, każdy Rosjanin jest po trosze Putinem - mówiła w środę w Warszawie Swietłana Aleksijewicz, autorka książki "Czasy secondhand", w której próbuje opisać zjawisko "człowieka sowieckiego" w 20 lat po upadku ZSRR.
Pakt Ribbentrop-Mołotow nie był porozumieniem defensywnym, ale typowo ofensywnym - tak historyk Wojciech Materski skomentował słowa prezydenta Rosji Władimira Putina, który usprawiedliwiał pakt oświadczając, że jego celem było zapewnienie bezpieczeństwa ZSRR.