Prezydent Rosji Władimir Putin w niedzielę usprawiedliwiał pakt Ribbentrop-Mołotow, oświadczając, że jego celem było zapewnienie bezpieczeństwa ZSRR. Oznajmił też, że Polska "padła ofiarą polityki, którą sama próbowała prowadzić w Europie".
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział w poniedziałek, że Rosja powinna sama wejrzeć w swoje działania na Ukrainie i na Krymie przed nazywaniem "ludobójstwem" masowych mordów Ormian w roku 1915 w imperium osmańskim.
Od 2009 r., kiedy Władimir Putin jako premier Rosji wziął udział na Westerplatte w obchodach 70. rocznicy wybuchy drugiej wojny światowej, nastąpiła znacząca zmiana jego postawy. Wtedy potępił on pakt Ribbentrop-Mołotow, obecnie dokonał jego rehabilitacji, twierdząc, że był to w pełni legalny akt dyplomacji – mówili uczestnicy debaty w Fundacji Batorego.
Na temat wydarzeń II wojny światowej głoszone są "cyniczne kłamstwa", a celem takich działań jest osłabienie moralnego autorytetu współczesnej Rosji - oznajmił we wtorek prezydent Władimir Putin. Według MSZ Rosji na obchody 9 maja przyjadą liderzy 26 państw.
Odrzucenie przez Angelę Merkel zaproszenia do udziału w defiladzie w Moskwie z okazji zakończenia II wojny światowej spotkało się z powszechnym uznaniem niemieckiej prasy. Komentatorzy interpretują decyzję jako sprzeciw wobec rosyjskiego militaryzmu.
Czołowy polityk postkomunistycznej niemieckiej Lewicy Wolfgang Gehrcke zaproponował, by z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił przemówienie w Bundestagu.
Niemiecki historyk Goetz Aly obarczył Polskę odpowiedzialnością za, jak napisał we wtorek w "Berliner Zeitung", "błędną decyzję" w sprawie udziału prezydenta Rosji Władimira Putina w uroczystościach 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.