Rosja uparcie przetrzymuje skarby polskiej kultury narodowej - dzieła sztuki i archiwalia zrabowane w czasie wojny lub zaraz po niej przez Związek Sowiecki. Ich zwrot Polsce jest jednym z warunków dobrosąsiedzkich stosunków - pisze w piątkowej „Rzeczpospolitej” wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.
Organizując obchody wyzwolenia obozu Auschwitz, Izrael wspiera rosyjską kampanię obwiniania Polski o wybuch II wojny światowej; Yad Vashem powinien zaprzeczyć ostatnim wypowiedziom Władimira Putina i dać szansę wypowiedzieć się prezydentowi Polski – pisze w czwartek „Haarec”.
Prezydent Rosji Wladimir Putin rozmawiał w czwartek telefonicznie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu; obie strony "podkreśliły wagę zachowania prawdy historycznej o wydarzeniach II wojny światowej i niedopuszczalność rewizji jej wyników" - podał Kreml.
Dzisiaj władza rosyjska czasami stara się odtworzyć stalinowską wersję historii, będziemy temu bardzo mocno przeciwdziałać; żołnierze AK po II wojnie światowej byli mordowani, wywożeni na Syberię i o tym nie możemy zapomnieć - mówił w stolicy Czech premier Mateusz Morawiecki.
Prezydent Władimir Putin i inni przedstawiciele władz Rosji gloryfikują Stalina i atakują Polskę, bo chodzi o budowanie ideologii państwowej - uważa niemiecki pisarz i publicysta Boris Reitschuster.
Rosja ma obowiązek bronienia prawdy historycznej o zwycięstwie w II wojnie światowej; pamięć o tym wzmacnia jedność kraju - oświadczył w środę prezydent Rosji Władimir Putin. Zapowiedział także stworzenie wielkiego kompleksu archiwalnego.
Komisja Europejska nie będzie tolerować ataków na Polskę i jest w pełni solidarna z Polakami - zadeklaruje w środę podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat rosyjskich manipulacji historycznych wiceszefowa KE Viera Jourova.
W Rosji, która planuje uczczenie 17 stycznia jako rocznicy wyzwolenia Warszawy podczas II wojny światowej, media i politycy sugerują, że rocznica ta jest w Polsce „ignorowana”. Taki punkt widzenia wyraziła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.
Jeśli uznać, że Rosja tak naprawdę nigdy nie była po właściwej stronie historii, to nie może mieć ona pretensji do traktowania jej jak autorytetu moralnego i globalnego arbitra. A dla Putina to równie ważne jak broń jądrowa – pisze Leonid Bershidsky z Bloomberga.