IPN zakończył poszukiwania szczątków ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Hucie Pieniackiej w byłym województwie tarnopolskim na Ukrainie. Na szczątki ludzkie natrafiono w 25 miejscach. Jak szacuje IPN, główna mogiła może skrywać nawet kilkaset osób. Instytut zapowiada wniosek do władz Ukrainy o zezwolenie na ekshumacje.
Ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu odbędą się jeszcze w tym roku – powiedział PAP ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej (IPN).
Poszukiwania szczątków ofiar zbrodni z 1944 r., które rozpoczęły się w Hucie Pieniackiej, są dla rodzin Polaków zamordowanych przez Ukraińców długo oczekiwanym krokiem na drodze do godnego pochówku bliskich – powiedziała PAP prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola.
Polskie i ukraińskie ekipy archeologiczne przybyły w poniedziałek do obwodu lwowskiego, by przeprowadzić poszukiwania miejsc pochówków szczątków polskich ofiar mordu w dawnej wsi Huta Pieniacka. Do tej zbrodni doszło w lutym 1944 r.
8 czerwca rozpoczynają się prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej. Ich celem jest odnalezienie, lokalizacja i udokumentowanie miejsc spoczynku ofiar zbrodni dokonanych na ludności polskiej podczas II wojny światowej - poinformowała w piątek na platformie X ministra kultury Marta Cienkowska.
W relacjach polsko-ukraińskich wciąż istnieją obszary, które wymagają dalszych badań; jest jeszcze dużo do zrobienia – powiedział PAP zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karol Polejowski podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w Baranowie Sandomierskim.
W dawnej wsi Ostrówki na Wołyniu odnaleziono w środę pozostałości fundamentów szkoły, obok której, według relacji świadków, powinna znajdować się mogiła zbiorowa Polaków, pomordowanych przez oddziały OUN-UPA w 1943 roku – poinformował ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Poszukiwania polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, to dobry znak, jednak nie można jeszcze mówić o przełomie w relacjach historycznych z Ukrainą – ocenił zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk.
Zbiórkę pamiątek z Wołynia – zdjęć, dokumentów, obrazów, przedmiotów użytkowych, relacji świadków – ogłosiło tworzone w Chełmie (Lubelskie) Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Zebrane pamiątki trafią w lipcu przyszłego roku na wystawę.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisali list intencyjny o utworzeniu Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Będzie to oddział Muzeum Wojska Polskiego. Jak podkreślił szef MON, placówka ma oddać sprawiedliwość historii.