Unikatowe fotografie, plakaty, druki ulotne, dokumenty i materiały prasowe znalazły się na otwartej w czwartek w Katowicach wystawie, przypominającej sfałszowane wybory do Sejmu Ustawodawczego. W czwartek mija 65. rocznica tego wydarzenia.
19 stycznia 1947 r. w atmosferze represji odbyły się w Polsce wybory do Sejmu Ustawodawczego. Wg sfałszowanych wyników wygrał Blok Demokratyczny (PPR, PPS, SL i SD) pokonując PSL, główną siłę niepodległościową. Stworzyło to pozory legalizmu władzy komunistycznej w kraju.
SLD chce od 30 czerwca tego roku zlikwidować IPN; tego dnia miałyby przestać obowiązywać też oświadczenia lustracyjne. Klub Sojuszu złożył już w Sejmie projekt ustawy w tej sprawie; może on liczyć jedynie na poparcie Ruchu Palikota, pozostale kluby są przeciw.
Projektowany na przyszły rok budżet Instytutu Pamięci Narodowej, przewidujący wzrost wydatków o 36,5 mln zł, został w piątek negatywnie zaopiniowany przez sejmową komisję sprawiedliwości. Dodatkowe środki - według posłów - powinna otrzymać prokuratura.
Sejm w środę rano uczcił minutą ciszy ofiary stanu wojennego. Śmierć górników z kopalni "Wujek" jest najbardziej przejmującym zdarzeniem tamtego okresu, wszystkim ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy dozgonną pamięć i szacunek - powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz.
Uhonorowania przez Sejm pułkownika Ryszarda Kuklińskiego jednozdaniową uchwałą Sejmu z okazji 30. rocznicy stanu wojennego domaga się krakowskie Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN).
Klub PiS złożył w środę do marszałek Sejmu Ewy Kopacz projekt uchwały w sprawie 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Jak podkreślono w projekcie, "zbrodnia stanu wojennego jest tym boleśniejsza, iż wciąż pozostaje nieosądzona".
Pierwsze wolne wybory po upadku komunizmu i odzyskaniu niepodległości przez Polskę odbyły się dopiero dwa i pół roku po tych częściowo wolnych, przewidzianych przy Okrągłym Stole - z 4 czerwca 1989 r.