Chciałbym, żeby finanse Kościoła były przezroczyste i żeby Kościół nie ukrywał pedofilii - powiedział po premierowym pokazie „Kleru” reżyser Wojciech Smarzowski. Kontrowersyjny film o nadużyciach w Kościele miał we wtorek premierę na 43 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Najgłośniejsze polskie filmy ostatnich lat, wśród nich "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego i "Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego, zostaną zaprezentowane podczas trwającego od wtorku do niedzieli festiwalu polskiego kina Ciak Polska w Rzymie.
Wojciech Smarzowski został tegorocznym laureatem nagrody im. Krzysztofa Krauze. Gildia Reżyserów Polskich doceniła go za film „Wołyń”, który – zdaniem kapituły – „jest przykładem dzieła godzącego bardzo osobistą artystyczną, filmową wizję, ze zdyscyplinowanym filmowym rzemiosłem”.
"Wołyń" został w poniedziałek nagrodzony Orłem 2017 dla najlepszego filmu. Najlepszym reżyserem ogłoszono jego twórcę, Wojciecha Smarzowskiego. W sumie film zdobył 9 statuetek. Polskie Nagrody Filmowe otrzymali także m.in. Robert Bolesto, Anna Zamecka oraz Jan P. Matuszyński.
"Pokot" Agnieszki Holland, "Miss Holocaust" Michaliny Musielak i "Królewicz Olch" Kuby Czekaja - to trzy spośród polskich filmów, które powalczą o nagrody na rozpoczynającym się w czwartek 67. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale.
Ponad 50 filmów, w tym: "Jestem mordercą", "Wołyń", "Zjednoczone Stany Miłości", które kandydują do Polskich Nagród Filmowych, będzie można obejrzeć w ramach przeglądu "Orły 2017". Pokazy będą się odbywać od piątku do końca stycznia w warszawskim kinie Iluzjon.
"Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego i "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego (ex aequo) oraz "Paterson" w reż. Jima Jarmuscha - to laureaci tegorocznych Złotych Taśm, czyli nagród dla filmów, które weszły na ekrany polskich kin w 2016 roku.
Wierzę, że prędzej czy później na Ukrainie uda się zrobić projekcję "Wołynia" - powiedział PAP w czwartek reżyser filmu Wojciech Smarzowski. Jestem gotowy do rozmowy, ale działanie teraz nie zależy ode mnie; to zadanie dyplomacji - mówił.
Przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Andrij Parubij zaapelował we wtorek do polskich polityków o unikanie ocen filmu Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń", mówiącego o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności Wołynia.
Obawialiśmy się tego, co film "Wołyń" może wywołać na ulicy, że mogą być protesty wokół filmu - powiedział ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Planowany na wtorek pokaz "Wołynia" odwołał Instytut Polski w Kijowie - wpłynęły na to zalecenia ukraińskiego MSZ.