Minister Andrzej Dera odznaczył we wtorek w Poznaniu Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżami Kawalerskimi uczestników Czerwca ‘56. Uroczystość odbyła się przed wejściem do Zakładów Cegielskiego, skąd 60 lat temu wyruszyli w proteście robotnicy.
Mimo upływu 60 lat wciąż nie wiadomo, jak zginął Romek Strzałkowski - najmłodsza, śmiertelna ofiara Czerwca '56. Zastrzelony 28 czerwca 1956 roku trzynastolatek stał się symbolem robotniczego buntu i jego krwawego stłumienia.
Czerwiec '56 był „u źródeł naszych kolejnych zmagań o wolność i solidarność, o prawdę, sprawiedliwość i niepodległość" - powiedział w homilii podczas wtorkowej mszy św. w Poznaniu prymas Polski abp. Wojciech Polak. Msza była elementem obchodów 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca.
Rok 1956 to smutne, ale jednocześnie piękne świadectwo polsko-węgierskiej przyjaźni, wydarzenia w Polsce i na Węgrzech w 1956 r. pokazały, że imperium komunistyczne rozpadnie się - podkreślali we wtorek w Poznaniu prezydenci obu krajów Andrzej Duda i Janos Ader.
70 lat temu - 28 czerwca 1946 roku zginął Zdzisław Badocha "Żelazny" - jeden z najdzielniejszych żołnierzy mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" i postrach komunistycznej bezpieki na Pomorzu. Zginął w walce, osaczony przez funkcjonariuszy UB. Miejsce jego pochówku jest nieznane.
Filmową wystawę poświęconą rewolucji węgierskiej 1956 roku otwarto we wtorek w muzeum Dom Terroru w Budapeszcie. Szef kancelarii premiera Viktora Orbana, Antal Rogan, podkreślił na otwarciu, że nie wolno poświęcać jedności Europy dla kilku milionów uchodźców.
Wydarzenia i postaci związane z poznańskim czerwcem 1956r. i z wydarzeniami rewolucji węgierskiej można oglądać na otwartej we wtorek wystawie plenerowej "1956: Polska-Węgry. Historia i pamięć". Ekspozycja będzie dostępna na dziedzińcu Sejmu do 7 lipca.
IPN w budżecie na 2016 r. nie ma pieniędzy na wykup części budynku na ul. Strzeleckiej 8, gdzie w 2005 r. odkryto ślady po katowni NKWD i UB. Budynek jest w rękach prywatnego dewelopera, który za cenne historycznie piwnice i część parteru w obecnym stanie oczekuje 2,5 mln zł.