Francuska organizacja Musique et Spoliations, badająca losy instrumentów zrabowanych podczas II wojny światowej, poinformowała, że według jej ocen na koncercie w Colmar w departamencie Górny Ren skrzypek grał na instrumencie Stradivariusa ukradzionym przez Niemców w Warszawie w 1944 r.
Spotkanie „Nieoczekiwany azyl. Relacje polsko-hiszpańskie w okresie powojennym” jest zwieńczeniem cyklu o historii grupy polskich dzieci – ofiar nazistowskiej polityki germanizacyjnej – które w 1946 r. znalazły schronienie w Barcelonie. Odbędzie się w piątek o godz. 19 w Instytucie Cervantesa w Warszawie (ul. Nowogrodzka 22). Wstęp wolny.
Polacy w niemieckiej debacie o Holokauście: między odpowiedzialnością jednostkową a niebezpieczeństwem uogólnień - to temat trzeciego spotkania z cyklu „Berlin w Warszawie” w Instytucie Pileckiego. Odbędzie się w czwartek w godz. 18-20 w siedzibie Instytutu przy ul. Siennej 82.
Miasto Lublin wyremontuje pomnik i tablicę pamiątkową przy ul. Kalinowszczyzna w miejscu egzekucji więźniów Zamku Lubelskiego. W 1939 r. na tamtejszym kirkucie rozstrzelano przedstawicieli lubelskiej inteligencji – profesorów, prawników, urzędników. Prace rozpoczną się w maju i zakończą jeszcze w tym roku.
Ponad 6 tys. osób, głównie Żydów z wielu krajów, ale także polskich uczniów, weźmie udział w Marszu Żywych, który przejdzie z byłego niemieckiego obozu Auschwitz I pod pomnik ofiar w byłym Auschwitz II-Birkenau. Oddadzą hołd ofiarom Holokaustu. Ich przemarsz będzie też głosem przeciw antysemityzmowi.
Ponad 6 tys. uczestników zgromadzi Marsz Żywych, który we wtorek odbędzie się w Oświęcimiu. Żydowska młodzież z różnych krajów i uczniowie z Polski upamiętnią ofiary Holokaustu. W tym roku część grup żydowskich odwołała udział z uwagi na sytuację na Bliskim Wschodzie.
Miasto Zamość otrzymało ponad 230 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont kolejnych grobów na terenie Rotundy Zamojskiej, dawnej XIX-wiecznej działobitni. Rotunda była więzieniem gestapo i miejscem egzekucji - według szacunków Niemcy zamordowali tu do 8 tys. osób.
Szef dyplomacji niemieckiej Johann Wadephul oświadczył, że „nic nie jest i nigdy nie będzie w stanie cofnąć niewyobrażalnych cierpień, które my Niemcy sprowadziliśmy na Polskę za sprawą wojny i okupacji”. Wadephul powiedział to w poniedziałek przed spotkaniem w Polsce z wicepremierem i szefem MSZ Radosławem Sikorskim.