Apelem pamięci, salwą honorową i złożeniem wieńców oddano w sobotę hołd mieszkańcom warszawskiej Woli zamordowanym przez oddziały niemieckie podczas Powstania Warszawskiego. "Nie ma słów, które w pełni oddadzą grozę tamtych wydarzeń" - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas uroczystości.
Międzynarodowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti przypada 2 sierpnia. 73 lata temu tego dnia Niemcy zlikwidowali tzw. obóz cygański (Zigeunerlager) w obozie Auschwitz II-Birkenau. W komorze gazowej zgładzili 2897 osób.
Pomnik Pamięci o Zagładzie Romów został odsłonięty w piątek na cmentarzu w Borzęcinie Dolnym (woj. małopolskie), gdzie spoczywają Romowie zamordowani przez Niemców w lipcu 1942 r. Uroczystość odbyła się w ramach Międzynarodowego Taboru Pamięci Romów.
Pamiątki po kurierze AK Zbigniewie Rysiu, który uczestniczył w brawurowej akcji odbicia ze szpitala w Nowym Sączu Jana Karskiego trafiły do Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. To m.in. jego fałszywy paszport, prawo jazdy, odznaczenia i pamiątki osobiste.
Organizatorzy akcji German Death Camps oraz przedstawiciele Młodej Prawicy skierowali do niemieckiej telewizji publicznej ZDF list ws. "polskich obozów zagłady". Wnoszą w nim, aby wyroki polskich i niemieckich sądów w tej sprawie zostały przez ZDF uznane.
22 lipca 1942 r. Niemcy rozpoczęli likwidację warszawskiego getta. W ciągu dwóch miesięcy trwania akcji 254 tys. Żydów wywieziono do obozu zagłady w Treblince, 11 tys. skierowano do obozów pracy, na miejscu rozstrzelano ok. 6 tys. W getcie legalnie pozostało 35 tys. osób, a ok. 25 tys. żyło w ukryciu.
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu przygotowało wydanie po niemiecku książki Igora Bartosika i Adama Wilmy „Ja z krematorium Auschwitz”. Jest to zapis rozmów z Henrykiem Mandelbaumem, jednym ze świadków Holocaustu, członkiem obozowego Sonderkommando.
4 lipca 1941 r. Niemcy rozstrzelali na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie 22 profesorów lwowskich uczelni, członków ich rodzin oraz osoby, które przebywały z nimi w chwili aresztowania. Wśród 40 ofiar tej zbrodni był m.in. Tadeusz Boy-Żeleński.