Dialog z Ukrainą musi uwzględniać pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej; alternatywa – albo przyszłość albo przeszłość w relacjach z Ukraińcami, nie ma sensu – ocenia w rozmowie z PAP wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska.
Miejscy radni nie zgodzili się na ustawienie w Kielcach pomnika „Rzeź Wołyńska”. W dyskusji samorządowcy zwracali uwagę m.in. na drastyczną formę monumentu. 14 radnych zagłosowało przeciw, 10 wstrzymało się od głosu, nikt nie był za.
Ambasada RP na Ukrainie skrytykowała w sobotę wypowiedź rzeczniczki MSZ tego kraju Kateryny Zełenko, która oświadczyła, że władze w Kijowie samodzielnie wyznaczają i upamiętniają swoich bohaterów.
Deklaracja władz Ukrainy o zniesieniu moratorium na poszukiwania polskich ofiar z okresu II wojny światowej otwiera drogę do przełomu w polsko-ukraińskim dialogu historycznym – ocenia prezes IPN Jarosław Szarek. Zastrzega jednak, że sam przełom nastąpi po rozpoczęciu prac.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej złożył apelację od wyroku sądu w sprawie unieważnienia decyzji o nadaniu dwóm ulicom w Kijowie imion działaczy nacjonalistycznych, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - podaje w czwartek agencja Interfax-Ukraina.
Prawda o zbrodni wołyńskiej jest niezbędna dla porozumienia i pojednania między żyjącymi współcześnie Polakami i Ukraińcami – oświadczyli uczestnicy niedzielnych uroczystości w dawnej Janowej Dolinie na Wołyniu, gdzie w 1943 r. UPA zamordowała ponad 600 Polaków.
Musimy zrobić wszystko, by zgłębić przyczyny wołyńskiego zła – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w liście odczytanym w czwartek podczas Centralnych Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
Uczestnicy XX Światowego Zjazdu i Pielgrzymki na Jasną Górę apelowali o upamiętnienie ofiar ukraińskiego nacjonalizmu. – Fundamentem kultury chrześcijańskiej, europejskiej, jest szacunek dla zmarłych – podkreślił podczas homilii ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.
Polska nie może przymykać oczu na kult ludobójców, tylko dlatego że Ukraina stała się ofiarą rosyjskiej agresji – mówi dr Łukasz Adamski, historyk zaangażowany w dialog polsko-ukraiński. Podkreśla przy tym, że odmienne oceny historyczne w Polsce i na Ukrainie nie oznaczają wrogości.