Późnym wieczorem 12 grudnia br. przed domem gen. Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie zgromadzili się mieszkańcy stolicy, z których zdecydowaną większość stanowili przeciwnicy decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego przed 30 laty. Gen. Wojciech Jaruzelski niezmiennie broni decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego. Twierdzi, że uchronił Polskę od chaosu gospodarczego, bratobójczej walki i sowieckiej interwencji zbrojnej, która byłaby konsekwencją procesu rozkładu państwa i destabilizacji regionu.
Nie może być odpuszczenia grzechów; przemocy, bezwzględności, a czasami zwykłego łajdactwa nie da się niczym usprawiedliwić - powiedział premier Donald Tusk w 30. rocznicę stanu wojennego. Apelował, aby nie wykorzystywać rocznic do konfliktowania Polaków. Tusk podkreślił, że stan wojenny zrujnował szansę narodu i państwa polskiego na odzyskanie przynajmniej fragmentu suwerenności i polepszenie bytu Polaków. "Nie może być akceptacji, nie może być tolerancji, odpuszczenia grzechów" - oświadczył.
Komiksy o stanie wojennym, m.in. o tragicznych wydarzeniach w kopalni „Wujek”, codziennym życiu w latach 80. XX wieku, niekiedy z żartobliwymi historiami związanymi z tamtym czasem, można oglądać od wtorku na wystawie w Muzeum Wojska w Białymstoku. Na wystawie „Stan wojenny. 30 lat po...” prezentowane są plansze z komiksów nadesłanych na konkurs organizowany przez muzeum. Komiksy dotyczą stanu wojennego lub są inspirowane wydarzeniami z tamtego okresu.
W poniedziałek późnym wieczorem w okolicach domu gen. Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie rozpoczęła się manifestacja przeciwników decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego przed 30 laty. Tuż przed godz. 23, w okolicach domu Jaruzelskiego demonstrowało - jak poinformowały PAP służby porządkowe - ok. 50 osób. Manifestujący trzymali transparenty z hasłami "Patriotyzm to nie faszyzm" i "Pamiętamy".
O stanie wojennym, ale bez patosu, odważnej walce z komuną i prawdziwej solidarności opowiada "13 wspomnień ze stanu wojennego" Katarzyny i Krzysztofa Świdraków. Książka - zawierająca osobiste relacje internowanych w stanie wojennym - jest już w księgarniach.
Lech Wałęsa uważa, że największym złem, jaki przyniósł stan wojenny było zniszczenie jedności w polskim społeczeństwie. Zdaniem b. przywódcy „Solidarności”, decyzje z 13 grudnia 1981 r. sprawiły, że "naród został przetrącony". PAP: Jak pan wspomina ten dzień - 13 grudnia 1981 r.?
Szczegółowa rekonstrukcja wydarzeń w katowickiej kopalni Wujek od ogłoszenia stanu wojennego do pacyfikacji zakładu 16 grudnia 1981 r. znalazła się w książce dr. Tomasza Nowary „Kopalnia Wujek 13-16 grudnia 1981 r. W hołdzie tym, którzy odeszli… za wcześnie”.