Podczas prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach na Wołyniu wydobyto szczątki 49 ofiar rzezi wołyńskiej - poinformował we wtorek zastępca prezesa IPN Karol Polejowski. Dodał, że na 30 sierpnia na pobliskim cmentarzu planowana jest uroczystość pogrzebowa.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości działania Warszawy warunkowała konieczność zintegrowania ziem po zaborach; na drodze do trwałego zbliżenia polsko-ukraińskiego stał ukraiński nacjonalizm, bezkompromisowo dążący do własnego państwa i polskie elity ziemiańskie, głównie konserwatywne, z Małopolski i Wołynia - powiedział PAP historyk z gdańskiego IPN Bartosz Januszewski.
Leon Popek od dziecka słuchał opowieści o bliskich zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu. Te wspomnienia sprawiły, że został historykiem, zaczął zbierać relacje ocalałych, a później uczestniczył w poszukiwaniach i ekshumacjach ofiar. Dziś po raz kolejny pracuje w Woli Ostrowieckiej.
Szczegółowe badania przeprowadzone przez specjalistę z zakresu medycyny sądowej pozwolą określić, w jaki sposób zginęli mieszkańcy Woli Ostrowieckiej. W sierpniu 1943 roku podczas rzezi wołyńskiej zostali oni zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów. IPN prowadzi tam prace ekshumacyjne.
Badacze nie są w stanie dotrzeć do wszystkich szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej; największym wyzwaniem jest zlokalizowanie mogił – powiedziała PAP pracująca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu archeolog dr Dominika Siemińska, Naczelnik Wydziału Kresowego Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Do identyfikacji genetycznej ofiar m.in. zbrodni wołyńskiej, specjaliści z Instytutu Pamięci Narodowej wykorzystują technologię pozyskaną od FBI . Ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN apeluje o przekazywanie materiału genetycznego, by pomóc w identyfikacji ofiar.
Największym minusem zainteresowania ekshumacjami na Wołyniu są antyukraińskie komentarze - powiedział PAP ks. Tomasz Trzaska z IPN. Podkreślił, że jego zespół otrzymuje wiele słów wsparcia z Polski, a współpracę z ukraińskimi archeologami ocenił celująco.
W obecnej sytuacji, związanej m.in. z legislacją i procedurami, ekshumacje na samym Wołyniu to kwestia następnych kilkuset lat – powiedział PAP dr Leon Popek, badacz zbrodni wołyńskiej i historyk z lubelskiego IPN. Dodał, że Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje rocznie.
Informowanie o wyraźnie mniejszych liczbach znalezionych szczątków ludzkich podczas ekshumacji prowadzonych na Wołyniu, niż szacowali wcześniej polscy historycy, na nowo rozpali spór polsko-ukraiński - ocenił w rozmowie z PAP dr hab. Tomasz Stryjek.
Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal wyraził we wtorek przekonanie, że polskie instytucje szybko zbudują potencjał, by prowadzić na Wołyniu prace ekshumacyjne na szerszą skalę, na ile jest to możliwe w czasie wojny.