Festiwal w Jarocinie, rok 1988. Fot. Zbigniew Staszyszyn/PAP
Blisko 50 artystów wystąpi w rozpoczynającym się w czwartek Festiwalu Jarocin. Kulminacyjnym punktem imprezy będzie niedzielny koncert „Moja krew, twoja krew”, podczas którego muzycy wykonają utwory z dokumentalnego filmu pod tym samym tytułem, powstałego 40 lat temu.
Jarociński festiwal to jedna z najstarszych imprez muzycznych organizowanych w Polsce, a jego historia sięga wczesnych lat 70. Początkiem były Wielkopolskie Rytmy Młodych, które w pierwszych edycjach były małym i lokalnym wydarzeniem. W 1973 r. po raz pierwszy zaproszono zawodowych muzyków, a od 1980 r. impreza przekształciła się w Ogólnopolski Przegląd Muzyki Młodej Generacji i była jedynym dużym festiwalem, który odbył się w stanie wojennym.
Wielkopolskie Rytmy Młodych dziś są konkursem dla początkujących artystów otwierającym festiwal. Jego czwartkowy finał odbędzie się w Parku Radolińskich. Zwycięzca otrzyma szansę występu na głównej scenie festiwalu. Po konkursie pojawi się Sad Smiles, Laureat Wielkopolskich Rytmów Młodych z 2023 roku, który zagra utwory z płyty „Nowa Aleksandra” zespołu Siekiera. Głównym punktem pierwszego dnia imprezy będzie koncert „Kobiety Jarocina”, w ramach którego zagrają Renata Przemyk, Anja Orthodox i Anna Rusowicz.
Przez kolejne trzy dni na dwóch scenach pojawi się blisko 50 artystów, reprezentujących różne pokolenia i gatunki muzyczne. Wystąpią m.in. Dezerter, Acid Drinkers, Houk Generation X, Zalewski, Voo Voo, Wojciech Szumański, Closterkeller, Strachy na Lachy, obchodzący 40-lecie istnienia zespół Farben Lehre i świętujący taki sam jubileusz Sztywny Pal Azji oraz młodszy o 15 lat Happysad. Jeden z ostatnich koncertów zagra Lech Janerka, który zapowiedział zakończenie w tym roku działalności muzycznej.
- Nie próbowaliśmy zapraszać jakieś wielkiej zagranicznej gwiazdy, a to wynikało z rozsądku. Przejęliśmy ten festiwal pod koniec listopada, a to już było o dwa-trzy miesiące za późno, by rozmawiać o dobrych opcjach zespołu zagranicznego. Nie chcieliśmy też zapraszać na siłę wykonawcy, który i tak nie będzie szyldem, na który publiczność zareaguje emocjonalnie. Skupiliśmy się na polskiej scenie i stworzyć taki prawdziwy ekstraklasowy skład, a za taki uważam tegoroczny line up – powiedział PAP dyrektor festiwalu, Michał Wiraszko.
Zwieńczeniem imprezy będzie koncert „Moja krew, twoja krew”, którego nazwa nawiązuje do filmu powstałego 40 lat temu pod tym samym tytułem („My Blood, Your Blood”) nakręconego przez telewizję BBC. Dokument nie był jedynie relacją z festiwalu, uchwycił obraz polskiej sceny alternatywnej skupionej wokół Jarocina – miejsca, gdzie muzyka była głosem pokolenia. Utwory z tego filmu zagrają m.in. ci, którzy w nim wystąpili: Darek Malejonek, Paweł Gumola, Wojciech Waglewski, Tomasz Lipiński i Robert Gawliński. „Moja krew, twoja krew” to także jeden z przebojów grupy Republika, która w trzyosobowym składzie pojawi się na scenie.
- Film zawiera ponad 30 utworów, ale wszystkich nie bylibyśmy w stanie zagrać. Sam wybrałem repertuar kierując się m.in. dostępnością artystów oraz przebojowością i znaczeniem tych piosenek. Co do występu Republiki, to nie chcę zdradzać szczegółów, ale nie będą to covery zespołu z innymi wokalistami.
Mogę powiedzieć tylko, że to będzie coś niepowtarzalnego, a sam koncert „Moja krew twoja krew”, moim zdaniem, będzie największym wydarzeniem muzycznym w tym roku w Polsce – podsumował Wiraszko.
Festiwal Jarocin to nie tylko muzyka na żywo, ale także szereg imprez towarzyszących. W Spichlerzu Polskiego Rocka przygotowano wystawę zespołu Republika autorstwa Małgorzaty Potockiej. Fani będą mogli także spotkać się artystami przed koncertem. Wiele anegdot i ciekawych historii opowiedzą Krzysztof Grabowski z zespołów Pidżama Porno i Strachy na Lachy oraz Krzysztof Grabowski z Dezertera. Zbieżność nazwisk jest zupełnie przypadkowa, lecz wiele osób w przeszłości myślało, że jest to… ten sam muzyk. W niedzielę byli muzycy Republiki Zbyszek Krzywański i Sławek Ciesielski oraz Malejonek i Gumola opowiedzą o kulisach powstania filmu „Twoja krew, moja krew” i o tym, jak wyglądał Festiwal Jarocin 40 lat temu.
Tradycyjnie już w niedzielę o godz. 12 w ruinach kościoła św. Ducha odbędzie się msza święta w intencji zmarłych muzyków.
Jak poinformowali organizatorzy, w sprzedaży są jeszcze dostępne bilety jednodniowe i trzydniowe karnety.
Marcin Pawlicki (PAP)
lic/ aszw/