Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym" w parku Zakret/Vingis w WilnieFot. PAP/Valdemar Doveiko
W sobotę w 12. Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” w Wilnie uczestniczyło około 800 osób, w tym uczniowie polskich szkół z Wileńszczyzny, przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej, sportowcy, a także litewscy żołnierze.
„Tradycja (Biegu) jest mocno zakorzeniona nie tylko w Polsce, ale i na Litwie, i staje się tutaj ważnym elementem wspólnej polsko-litewskiej kultury pamięci” – podkreślił Grzegorz Marek Poznański, charge d’affaires Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Litewskiej, cytowany w komunikacie ambasady.
Najbardziej wytrwali uczestnicy tegorocznego biegu, zorganizowanego w wileńskim parku Zakret, zmierzyli się z półmaratonem, a pozostali - jak co roku – wybierali spośród dystansów 1963 metrów, 5 km i 10 km.
Symboliczna trasa 1963 metrów upamiętnia żołnierzy, dla których wojna nie zakończyła się w 1945 r. i którzy nie chcieli i nie potrafili pogodzić się z narzuconym ustrojem państwa i sowiecką dominacją.
Ambasada RP w Wilnie podkreśla, że „wydarzenie to zyskuje na popularności z każdym rokiem, przyciągając uczestników w różnym wieku”. W biegu regularnie biorą udział uczniowie polskich szkół, przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej, litewscy żołnierze, ale też miłośnicy biegania oraz litewscy sportowcy, wśród nich m.in. olimpijska biegaczka długodystansowa Vaida Żusinaite-Nekriosziene oraz olimpijski biathlonista Karol Dąbrowski, Polak z Wileńszczyzny.
Szacuje się, że w antykomunistycznym podziemiu na Wileńszczyźnie, należącej przed II wojną światową do Polski, walczyło około 200 żołnierzy wyklętych. Oddzielną kartę zapisała się 5. Wileńska Brygada, która wycofała się z Wileńszczyzny w trakcie operacji „Ostra Brama”, pokonała kilkaset kilometrów i walczyła ma terenie Polski. Do tej formacji należeli m.in. Zygmunt Szendzielarz, ps. „Łupaszka”, a także sanitariuszka Danuta Siedzikówna „Inka”.
Dla Litwinów koniec II wojny światowej również nie oznaczał wolności. Zorganizowana wojna partyzancka, zwaną na Litwie „wojną po wojnie”, rozpoczęła się w lipcu 1944 r., po zajęciu kraju przez wojska sowieckie i zakończyła się wiosną 1953 r. Szacuje się, że w litewskim podziemiu antykomunistycznym walczyło około 50 tys. osób.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ rtt/ amac/