Rozgłośnia w Warszawie. Audycja o hodowli kanarków. Klatki z kanarkami przed mikrofonem Polskiego Radia, 1929 r. /NAC
Człowiek wraca do domu zmęczony po dniu huku, stukotu, ruchu i usiądzie wieczorem, przekręci gałkę głośnika i nagle jest przeniesiony w inny świat, który apeluje do jego wyobraźni - mówił o Polskim Radiu aktor Kazimierz Rudzki. Rozgłośnia w 100. rocznicę nadawania została patronem 2026 r.
- Moja fascynacja radiem zaczęła się w 1927 roku, kiedy jako biedny student kupiłem sobie bardzo słabe radio kryształkowe. Byłem niezmiernie szczęśliwy, kiedy udawało mi się coś usłyszeć w słuchawkach. Na Zielnej 25 - tam od 1929 r. znajdował się budynek Polskiego Radia - były dwa studia. W jednym był fortepian Steinwaya. To tam grałem - wspominał pianista i legenda Polskiego Radia Władysław Szpilman. - Przychodziłem do pracy codziennie, robiłem wszystko, głównie akompaniamenty.
- Wielokrotnie z kolegami rozmawiamy o tym, dlaczego radio jest cząstką naszego życia artystycznego, tak bliską, nieporównywalnie, zupełnie inną aniżeli praca. Radio reprezentuje bowiem zupełnie inną [niż film czy telewizja] płaszczyznę wrażliwości. Daje tę możliwość, że człowiek, który wraca do domu zmęczony po dniu huku, stukotu, ruchu, po tych wszystkich sprawach, które zatruwają życie w wielkim mieście, i usiądzie wieczorem, przekręci gałkę głośnika – nagle jest przeniesiony w inny świat. Świat, który apeluje do jego wyobraźni – wspominał Kazimierz Rudzki (1911-1976). Aktor, reżyser i pedagog był przez całe swoje życie związany z Polskim Radiem.
Rozgłośnia Polskiego Radia w Warszawie działalność zainaugurowała jednak rok później, 18 kwietnia 1926 r. o godz. 17. „Halo, halo, Polskie Radio Warszawa, fala 480”.
- Największą życiową radiową satysfakcję miałem, kiedy był czas kartek benzynowych i podjechałem na stację swoim pierwszym w życiu samochodem, „maluchem”. Podszedł do mnie pan ze stacji benzynowej i powiedział: wie pan co? Nie wyrwę panu kartki, to jest w prezencie od mnie. Zapytałem: dlaczego? Bo mój ojciec, kiedy pan relacjonuje mecze w radiu, uzyskuje wzrok - wspominał Dariusz Szpakowski, ikona polskiego dziennikarstwa sportowego.
Jeremi Przybora, poeta i satyryk, współtwórca Kabaretu Starszych Panów, ale i radiowiec, mówił wprost: - Z radia powstałem i w radio się obrócę.
Polskie Radio od początku istnienia jest świadkiem wydarzeń historycznych. 1 września 1939 r. spiker Józef Małgorzewski zaalarmował o ataku Niemiec: „A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory – weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa”. Był to zresztą komunikat nagrany 29 sierpnia przez Małgorzewskiego, a 1 września odtworzony przez Zbigniewa Świętochowskiego.
Nadawca oddawał także emocje towarzyszące wydarzeniom sportowym. „Oj, strzelaj, prędzej, strzela... jest!” - to legendarne słowa opisujące bramkę Lucjana Brychczego podczas meczu Legii Warszawa ze Slovanem Bratysława z 1956 r., które stały się następnie sygnałem „Kroniki sportowej”.
„Przyśpieszył, idzie w górę... przeszedł! Przeszedł!” – powiedział z kolei legendarny komentator Bohdan Tomaszewski o skoku o tyczce Władysława Kozakiewicza (Polak zdobył na olimpiadzie w Moskwie w 1980 r. złoty medal). Do historii polskiego dziennikarstwa sportowego przeszły także inne słowa Tomaszewskiego. „Halooo, tu Wimbledon!” - w ten sposób rozpoczynał transmisje ze słynnego tenisowego turnieju.
Jak wskazano w sejmowej uchwale, Polskie Radio zawładnęło wyobraźnią milionów słuchaczy, stało się ważnym nadawcą treści publicystycznych, historycznych, sportowych, kulturalnych, upowszechniało muzykę. Przez sto lat było „świadkiem zdarzeń, medium reagującym na bieżące wydarzenia. Informowało, bawiło, odegrało niezwykle istotną rolę w edukowaniu, wychowywaniu i kształtowaniu gustów wielu pokoleń”. Dla wielu słuchaczy ciągle jest „oknem na świat, teatrem wyobraźni, audialnym magiem, wyjątkowym źródłem emocji”.
Historia PR sięga 11 kwietnia w 1923 r. Stowarzyszenie Radiotechników Polskich przyjęło wtedy dokument, w którym zawarło opinie na temat wytycznych do ustawy radiotelegraficznej. Pierwsza próbna audycja radiowa ze stacji przedsiębiorstwa Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego w Warszawie została nadana 1 lutego 1925 r. o godz. 18 - wówczas inżynier Roman Rudniewski wypowiedział słowa: „Tu próbna stacja radionadawcza PTR w Warszawie, fala 385 metrów”.
Rozgłośnia Polskiego Radia w Warszawie działalność zainaugurowała jednak rok później, 18 kwietnia 1926 r. o godz. 17. „Halo, halo, Polskie Radio Warszawa, fala 480” – te słowa poprzedziły pierwszą oficjalną audycję, w której zaprezentowano muzykę Fryderyka Chopina. Wypowiedziała je 23-letnia spikerka Janina Sztompkówna siedząca w obitym kotarami studiu na pierwszym piętrze budynku Towarzystwa Kredytowego Ziemiańskiego przy ul. Kredytowej, pierwszej siedzibie radia. Powstała w 1925 r. spółka Polskie Radio rozpoczęła tym samym regularną działalność programową.
Pierwsza rozgłośnia regionalna Polskiego Radia uruchomiona została w Krakowie 15 lutego 1927 r., a dwa miesiące później zainaugurowano emisję programu PR w Poznaniu, a 28 lutego 1929 r. z Katowic została nadana pierwsza audycja dla zagranicy - „Francuska skrzynka z Katowic”.
Radio w Wilnie rozpoczęło działalność programową 15 stycznia 1928 r. Wkrótce rozgłośnia zasłynęła z interesujących słuchowisk, audycji popularyzujących naukę, a także lubianych w całym kraju programów rozrywkowych, takich jak „Wileńska kukułka”. Z kolei 15 stycznia 1930 r. nadawać rozpoczęło Polskie Radio Lwów. Fenomenem na skalę kraju była satyryczna audycja „Wesoła lwowska fala” prowadzona przez legendarny duet lwowskich baciarów - Szczepcia i Tońcia.
Kiedy Polskie Radio rozpoczynało działalność w 1926 r., audycji słuchało niespełna 5 tys. osób. Cały program nadawany był na żywo, głównie wieczorem. Większość czasu antenowego zajmowała muzyka. Okres międzywojenny to jednak intensywna radiofonizacja kraju. Przełomowy był 1935 r., kiedy wprowadzono wiele technicznych nowości, wśród nich zapis dźwięku na stalowej taśmie. Pojawiła się też możliwość przeprowadzania transmisji z koncertów czy zawodów sportowych z różnych miejsc na świecie.
W latach 20. i 30. radio nadawało odczyty, audycje dla dzieci, komunikaty rolnicze, gospodarcze i meteorologiczne. Program wzbogacił się też o audycje literackie oraz słuchowiska. Normą stało się także nagrywanie audycji, przedtem nadawanych wyłącznie na żywo.
Okresu przedwojennego sięga także historia popularnej audycji z udziałem publiczności „Podwieczorek przy mikrofonie”, która była nadawana od 1936 r. z Hotelu Bristol. Legendarny program wznowiono po zakończeniu okupacji. W dawnej pijalni czekolady Wedla przy Marszałkowskiej Warszawiaków witał Tadeusz Bocheński; mieszkańcy stolicy ze wzruszeniem słuchali „Piosenki o mojej Warszawie” w wykonaniu Mieczysława Fogga. „Podwieczorek” powrócił na antenę w 1958 r. i był nadawany do 1989 r.
Nie do przecenienia była rola Polskiego Radia we wrześniu 1939 roku. Ludność stolicy właśnie za pośrednictwem radia dowiadywała się o sytuacji w mieście i postępach walk. Radio ogłaszało alarmy lotnicze, przemówienia prezydenta Stefana Starzyńskiego, w których dodawał rodakom otuchy, a później kreślił wizje wielkiej stolicy po wygranej wojnie, nadawało też wiadomości ze świata. Za jego pomocą informacje docierały również za linię frontu, m.in. do krajów okupowanych przez Niemcy.
23 września warszawska rozgłośnia Polskiego Radia przestała pracować. Zanim to nastąpiło, radioodbiorcy mogli posłuchać koncertu kompozycji Fryderyka Chopina w wykonaniu Władysława Szpilmana. Do końca września radiowcy nadawali komunikaty za pomocą krótkofalówek. Dzięki temu Polacy wiedzieli, że nadal bohatersko broni się stolica i Hel.
30 września na falach krótkich, korzystając z zasilania awaryjnego, spiker Józef Małgorzewski odczytał komunikat: „Halo, halo, czy nas słyszycie? To nasz ostatni komunikat. Dziś oddziały niemieckie wkroczyły do Warszawy. Braterskie pozdrowienie przesyłamy żołnierzom polskim walczącym na Helu i wszystkim walczącym, gdziekolwiek się jeszcze znajdują. Jeszcze Polska nie zginęła! Niech żyje Polska!”. Ten sam komunikat po angielsku wygłosił Jeremi Przybora i po francusku Maria Stpiczyńska. Po nim włączono hymn, który wybrzmiał jako ostatni głos walczącej w 1939 r. Warszawy. Niedługo potem do gmachu radia weszli Niemcy. Po przejęciu rozgłośni nakazali konfiskatę odbiorników i pod groźbą śmierci zakazali Polakom słuchania radia. 1 października Polskie Radio przeszło do konspiracji.
Kilkuletnie milczenie w eterze przerwała 8 sierpnia 1944 r. stacja nadawcza Armii Krajowej „Błyskawica”. Dzięki niej świat dowiadywał się o przebiegu heroicznych walk w Warszawie, o gehennie ludności stolicy, o bestialstwie Niemców i zniszczeniach miasta. Na program składały się audycje przygotowywane zarówno przez dawny zespół Polskiego Radia, jak i przez Biuro Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Ostatnią nadano wieczorem 4 października, już po upadku powstania. Potem radiostacja została zniszczona, by nie dostała się w ręce okupanta.
W lutym 1945 r. Polskie Radio ponownie rozpoczęło nadawanie z Warszawy. W 1949 r. w eterze były już dwa programy ogólnopolskie. W marcu 1958 r. słuchacze dostali kolejny - Program 3, początkowo odbierany tylko w Warszawie, a od 1962 r. w całej Polsce. Na początku 1966 r. Polskie Radio zaczęło nadawać programy nocne, a w 1973 r. całodobowe. W styczniu 1976 r. w eterze pojawił się Program 4, stacja o charakterze edukacyjnym.
Najdłużej nieprzerwanie emitowaną audycją jest „Kronika sportowa”. Popularny program towarzyszy słuchaczom codziennie od ponad 70 lat, od pierwszego wydania na antenie, 30 listopada 1954 r.
W latach PRL władze wykorzystywały to medium jako narzędzie do powszechnej indoktrynacji. Jednak dla przeciętnego Polaka radio było kanałem informacji o wydarzeniach w kraju i na świecie, o pogodzie, o wynikach rozgrywek sportowych. Dostarczało też rozrywki, w formie muzyki i cyklicznych audycji kulturalnych.
Produkcją i emisją słuchowisk według oryginalnych scenariuszy i adaptacji radiowych dramatów scenicznych, powieści, reportaży, poezji zajmuje się Teatr Polskiego Radia. Pierwszym spektaklem radiowym były fragmenty „Warszawianki” Stanisława Wyspiańskiego w opracowaniu radiowym i reżyserii Mikołaja Alojzego Kaszyna, które zostały nadane 29 listopada 1925 r. Premiera pierwszego specjalnie napisanego dla radia słuchowiska, jakim był „Pogrzeb Kiejstuta” Witolda Hulewicza, odbyła się 15 maja 1928 r. w rozgłośni PR w Wilnie.
- Kocham tę formę, jaką jest teatr radiowy, choć braw i brawek od publiczności się z niej nie ma. I Teatr Telewizji, i Teatr Polskiego Radia są wspaniałymi, oryginalnymi pozycjami polskiej kultury - wspominał aktor Marian Opania.
Słuchowiska Teatru Polskiego Radia tworzą największy wybór współczesnej dramaturgii oraz klasyki w wykonaniu najwybitniejszych polskich twórców. Najstarszym i najdłużej emitowanym polskim słuchowiskiem radiowym są „Matysiakowie” - towarzyszą Polakom od 15 grudnia 1956 r. Najpierw gościli na antenie Programu 2. PR, potem przeniesiono ich do Programu 1. Autorem scenariusza był pisarz i dramaturg Jerzy Janicki (1928–2007), który umieścił akcję w kamienicy przy ulicy Dobrej 21 na warszawskim Powiślu, w okolicy własnego domu.
Z kolei w 1960 r. - jako wiejski odpowiednik „Matysiaków” - powstała powieść radiowa „W Jezioranach”. Od początku była utrzymana w konwencji vérité - słuchowiska będącego jak najbliżej rzeczywistości, co zmuszało twórców do zachowania trzech jedności: miejsca, czasu i akcji. Była to trwająca 30 minut wizyta w świecie stworzonym przez ekipę audycji. Na początku wiele osób wierzyło wręcz, że rodziny Matysiaków i Jabłońskich (głównych bohaterów powieści „W Jezioranach”) istnieją naprawdę. Oba słuchowiska są emitowane do dziś.
Wieloletnim dyrektorem i głównym reżyserem Teatru Polskiego Radia, w latach 1992–2006 oraz 2009–2024, był Janusz Kukuła. Od 2024 r. szefem radiowej sceny teatralnej jest Adam Wojtyszko.
1 lipca 1971 r. po raz pierwszy wyemitowano „Lato z Radiem”. Audycja miała szczęście do wybitnych dziennikarzy, którzy tworzyli historię Polskiego Radia - to m.in. Tadeusz Sznuk, Andrzej Matul, Sławomir Szof, Krystyna Czubówna. Do kultowych audycji można zaliczyć także m.in. „Podwieczorek przy mikrofonie”, „Sygnały dnia”, „Listę przebojów Trójki” (jej pomysłodawcą i gospodarzem zdecydowanej większości wydań był Marek Niedźwiecki), „Radiokuriera”, „60 minut na godzinę”, „Rewię piosenek”, „Kronikę sportową”, sportowe „Studio S-13”.
Od 1970 r. kolejnym fanom jazzu tajniki tej sztuki przybliżał mistrz saksofonu Jan Ptaszyn Wróblewski w audycji „Trzy kwadranse jazzu”. Autorską audycję „Minimax, czyli minimum słów, maksimum muzyki” prowadził Piotr Kaczkowski, dziennikarz znany ze swojego głosu, choć niekoniecznie z twarzy. - Uważam, że ani pokazywanie się, ani wywiady, ani fotografie nie polepszą moich audycji - tłumaczył.
W latach 80. i 90. „Wieczór płytowy” prowadził Tomasz Beksiński. Do dzisiaj porusza i budzi emocje jego pożegnanie z fanami. - Wskazówki nieubłaganie odmierzają czas. Do umownego końca stulecia i tysiąclecia pozostały niespełna trzy tygodnie. Czy zdają sobie państwo sprawę z tego, że spotykamy się po raz ostatni w latach 90. dwudziestego stulecia? I w ogóle może to być nasze ostatnie spotkanie, nie wiadomo, co się wydarzy... - mówił w swojej ostatniej audycji „Trójka pod księżycem” w nocy z 11 na 12 grudnia 1999 r. 24 grudnia. Niespełna dwa tygodnie później Beksiński popełnił samobójstwo.
Legendą Polskiego Radia był także dziennikarz i prezenter muzyczny, a także autor tekstów ponad 150 piosenek Marek Gaszyński.
Archiwum Polskiego Radia gromadzi nagrania z różnych okresów działalności radia: nuty, książki, materiały multimedialne oraz dokumentację. Najstarsze nagrania pochodzą z pierwszej dekady XX wieku, to m.in.: próbne nagrania Lwa Tołstoja zapisane na wałkach machiny Edisona, nagranie Ludwika Zamenhofa z Kongresu Esperanto w Barcelonie w 1909 r., a także wywiad z Franciszkiem Żwirką po sukcesie w wyścigach Challenge. Cenne są również zbiory radiowej biblioteki wraz z Nutoteką zawierającą rękopisy wybitnych kompozytorów.
Obecnie Polskie Radio jest największym publicznym nadawcą radiowym w Polsce. Emituje autorskie audycje muzyczne, programy publicystyczne, popularnonaukowe, edukacyjne, społeczne, rozrywkowe, familijne, religijne oraz słuchowiska i reportaże.
Ogólnopolskie anteny to Program 1 Polskiego Radia, Program 2 Polskiego Radia, Program 3 Polskiego Radia, Polskie Radio 24 oraz Polskie Radio dla Zagranicy, a przez internet, aplikacje i w systemie DAB+ nadają także: Czwórka Polskie Radio, Polskie Radio Dzieciom, Polskie Radio Chopin, Polskie Radio Kierowców i Polskie Radio dla Ukrainy.
Portal polskieradio.pl publikuje codziennie najważniejsze wiadomości z kraju i ze świata oraz udostępnia serwisy specjalne, materiały archiwalne i multimedialne. Jednym z elementów tegorocznego jubileuszu PR są podcasty poświęcone różnym tematom i zagadnieniom, prowadzą je m.in. Roman Czejarek, Renata Grochal, bracia Zygmunt i Wojciech Miłoszewscy.
Anna Kruszyńska (PAP)
akr/ wj/ miś/

