Joel Teissier z Cubnezais koło Bordeaux jeździ do miasta na zakupy pojazdem, który sam zbudował dla uczczenia zbliżającego się 2000 roku. Autko o średnicy 2 m przypomina UFO a poruszane jest silniczkiem elektrycznym pozwalającym toczyć się z szybkością zupełnie nie kosmiczną, bo tylko 20 km/godz. FOT. PAP/CAF-EPA/PATRICK BERNARD
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że w wyniku nakazanej przez niego rewizji materiałów o UFO i niewyjaśnionych zjawiskach powietrznych (UAP) znaleziono „wiele ciekawych dokumentów”. Zapowiedział, że wkrótce zostaną ujawnione.
Trump odniósł się do wydanego w lutym przez niego ujawnienia dokumentów Pentagonu o UFO podczas wiecu w Phoenix zorganizowanego przez młodzieżową organizację Turning Point USA.
- Z przyjemnością informuję dzisiaj - pomyślałem, że zostawię to dla tej publiczności, bo jesteście...trochę osobliwi - ten proces jest w toku i muszę przyznać, że znaleźliśmy wiele bardzo interesujących dokumentów. A pierwsze publikacje rozpoczną się bardzo, bardzo wkrótce - ogłosił Trump. - Możecie więc wyjść i sprawdzić, czy to zjawisko jest prawdziwe. Dajcie znać (...) To coś, co naprawdę fascynuje umysł - dodał, choć chwilę wcześniej przyznał, że sam nie jest zbytnio zainteresowany tą kwestią.
Trump wydał Pentagonowi polecenie odtajnienia dokumentów o UFO 20 lutego. Specjalny zespół AARO ds. badania UAP działa w Pentagonie od 2021 r., lecz dotąd jego publiczne raporty mówiły, że nie natrafiły na dowody technologii pozaziemskich. Były członek zespołu David Grusch zeznawał jednak w Kongresie, że władze USA od dekad ukrywają kontakty i wiedzę o kosmitach i że odnalazły wiele rozbitych statków istot pozaziemskich.
Lutowe ogłoszenie Trumpa było reakcją na słowa byłego prezydenta Baracka Obamy, który w jednym z wywiadów mówił, że „kosmici są prawdziwi”, choć później tłumaczył, że sam nie widział żadnych na to dowodów, a chodziło mu jedynie o statystyczne prawdopodobieństwo istnienia życia poza Ziemią.
Trump twierdził, że Obama mówiąc o istnieniu istot pozaziemskich ujawnił informacje niejawne i popełnił „wielki błąd”. Nie przesądził jednak, czy kosmici istnieją, choć przyznał, że wierzy w to wiele osób.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ sp/