W Paryżu odbyło się spotkanie promocyjne książki 𝗠𝗮𝗿𝗶𝗮 𝗦𝗸ł𝗼𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮-𝗖𝘂𝗿𝗶𝗲, 𝗔𝗹𝗯𝗲𝗿𝘁 𝗘𝗶𝗻𝘀𝘁𝗲𝗶𝗻 "𝗟𝗲𝘁𝘁𝗿𝗲𝘀 /𝟭𝟵𝟭𝟭–𝟭𝟵𝟯𝟮/". Publikacja obejmuje kompletne wydanie korespondencji Marii Skłodowskiej‑Curie i Alberta Einsteina z lat 1911–1932. Fot. M. Hekselman / Kulturalna Warszawa
Francuskie wydanie korespondencji między Marią Skłodowską-Curie i Albertem Einsteinem zaprezentowano w piątek w Stacji Naukowej PAN Paryżu. Dwoje gigantów nauki korespondowało w latach 1911-1932, a ich listy, które nie dotyczyły głównie nauki, odsłaniają ich przyjaźń i społeczne zaangażowanie.
Książkę wydały wspólnie Fundacja Rozwoju Edukacji dla Przemysłu i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Na okładce wykorzystano zdjęcia ze wspólnego spaceru Skłodowskiej-Curie i Einsteina nad Jeziorem Genewskim w 1924 roku.
- Dużo byśmy dzisiaj dali, żeby się dowiedzieć, o czym rozmawiali — powiedziała szefowa fundacji dr Ewa Łabno-Falęcka. Jak dodała, tego nie wiemy, ale dzięki listom „wiemy, o czym do siebie pisali”. Dwoje uczonych — jak opisywała — łączyła „głęboka i szlachetna przyjaźń”; Einstein „zwierzał się Marii ze swoich niepokojów, dręczących myśli i dylematów, a ona cierpliwie tłumaczy, zachęca i czasem strofuje”.
- Na szczególną uwagę zasługuje list Einsteina, który zapoczątkował tę korespondencję — mówił w wystąpieniu prof. Hanoch Gutfreund z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Jak przypomniał, list przyszedł „w wyjątkowo trudnym momencie” dla Skłodowskiej-Curie, która w tym czasie „padła ofiarą nagonki paryskiej prasy z powodu romansu z Paulem Langevinem”. Prof. Gutfreund podkreślał, że Einstein wyraził w tym liście gniew z powodu ataków na uczoną i radził jej je po prostu ignorować.
Po wybuchu I wojny światowej korespondencja urwała się, ale Skłodowska-Curie i Einstein wznowili ją po wojnie. Gdy w 1922 roku Einstein stał się celem ataków antysemickich, postanowił odejść z Międzynarodowego Komitetu Współpracy Intelektualnej Ligi Narodów.
- Maria Skłodowska-Curie była pierwszą i przez pewien czas nawet jedyną osobą, z którą dzielił się (wówczas) swoimi odczuciami — opisywał prof. Gutfreund. - Czasem zastanawiam się, jak potoczyłyby się ich relacje, ich wzajemne zrozumienie i wspólne wartości, gdyby ona przeżyła jeszcze 20 lat — powiedział naukowiec.
Listy, które powstawały na przestrzeni 21 lat, Einstein pisał z Pragi, Zurychu, Berlina, Rio de Janeiro, po niemiecku. Skłodowska-Curie odpowiadała mu po francusku. Przez 100 lat pozostawały w rozproszeniu. Najpierw badał wybrane fragmenty prof. Jan Piskurewicz, a w 2024 roku wydawcy podjęli działania, by zebrać całość korespondencji. Po wydaniu polskim i francuskim planowana jest edycja niemieckojęzyczna.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)