Pisanki w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu. Fot. PAP/Krzysztof Świderski
Ozdoby wielkanocne, w tym wykonane rozmaitymi technikami pisanki, a także drewniane sikawki i ludowe symbole wiosny będzie można oglądać od środy na wystawie w zabytkowym gmachu Sejmiku Województwa Łódzkiego. Ekspozycję przygotowało Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi.
To kolejna wystawa przybliżająca mniej oczywiste, często zapomniane aspekty wielkanocnych tradycji zorganizowana we wnętrzach siedziby sejmiku przy ul. Roosevelta 15, będącej symbolem łódzkiego modernizmu. Będzie ją można zwiedzać od środy do 11 kwietnia w godz. 10-18.
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi ekspozycję „Wielkanoc dawniej i dziś” przygotowało z myślą o miłośnikach rękodzieła oraz świątecznych tradycji. To – jak podkreślili jej autorzy - nie tylko prezentacja obiektów, ale przede wszystkim opowieść o zmieniającej się kulturze. Pokazuje, jak dawne obrzędy, pełne symboliki i znaczeń, ewoluowały w kierunku współczesnych, uproszczonych form.
- To wystawa skupiona na Wielkanocy, a nawet bardziej na poniedziałku wielkanocnym, ponieważ w tym roku postawiliśmy na śmigus-dyngus i to, co się z nim wiąże - powiedziała Julianna Ponschke z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi.
Popularny śmigus-dyngus - jak zwróciła uwagę - to dzień pełen symboliki, rytuałów i ludowych zwyczajów, które wykraczają daleko poza znane wszystkim oblewanie wodą. To bowiem tradycja sięgającą jeszcze czasów przedchrześcijańskich, która w różnych regionach kraju przybierała odmienne formy, ale wszędzie łączyły się one z ideą nowego początku i wiosennego odrodzenia.
Na ekspozycji będzie można oglądać m.in. pochodzący z regionu rawskiego i datowany na lata 60. XX w. kurek dyngusowy - ludowy rekwizyt, który niegdyś obnoszono od domu do domu.
- Umieszczony na wózku, często w towarzystwie poruszających się figurek, był nie tylko atrakcją widowiskową, ale też nośnikiem symboliki. Dawniej bywał żywym kogutem, później zastąpionym figurą z drewna lub gliny – symbolem płodności, siły i odradzającego się życia. A więc wszystkim, czego wiosną i na Wielkanoc życzono – wyjaśniła Ponschke.
Dużą cześć ekspozycji zajmują pisanki, które w tradycji ludowej nie były jedynie ozdobą. Jak tłumaczyła Ponschke, były one bowiem swoistą formą wykupu – pozwalały uniknąć oblania wodą przez wielkanocnych kolędników.
- Mamy również pisanki, ponieważ to nimi można było się wykupić. W momencie, kiedy wielkanocni kolędnicy odwiedzali domostwa, śpiewali piosenki, smagali witkami, ale też oblewali wodą i żeby nie zostać oblanym, można było podarować jajka. Były to pisanki, w zależności od regionu różnie zdobione – malowane, oklejane, również skrobane. Właśnie wydrapywane pisanki prezentujemy na wystawie. Są one autorstwa Aleksandra Iwaszkiewicza, artysty związanego z Wilnem i Łodzią. Pojawiają się na nich również motywy architektoniczne, w tym związane z Łodzią – zaznaczyła.
Obok pisanek i kurka dyngusowego na wystawie można zobaczyć również zabytkowe sikawki dyngusowe, drewniane narzędzia do polewania wodą, pochodzące nawet z początku XX wieku i okresu międzywojennego. Z kolei prezentowane palmy wielkanocne, miały chronić domowników i zapewniać zdrowie.
- Jednym z ciekawszych zwyczajów było spożywanie bazi, czyli tzw. kotków, co miało zapobiegać chorobom, zwłaszcza bólowi gardła. Warto poznać te wszystkie tradycje i przekonać się, jak wyglądało to kiedyś, a także porównać z tym, co znamy obecnie – podkreśliła Ponschke.
Wstęp na wystawę jest bezpłatny. (PAP)
bap/ aszw/