Obrzędy związane z Zielonymi Świątkami, np. chodzenie z królewną, targi sztuki ludowej i występy ludowych zespołów – to niektóre atrakcje festynu etnograficznego, który w niedzielę odbędzie się w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie k. Białegostoku. Impreza potrwa do późnego popołudnia.
Obrzędy związane z Zielonymi Świątkami, np. chodzenie z królewną, targi sztuki ludowej i występy ludowych zespołów – to niektóre atrakcje festynu etnograficznego, który w niedzielę odbędzie się w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie k. Białegostoku. Impreza potrwa do późnego popołudnia.
Zielone Świątki to potoczna nazwa chrześcijańskiego święta Zesłania Ducha Świętego, które przypada 50 dni po Niedzieli Wielkanocnej.
Z tej okazji Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej tradycyjnie organizuje festyn etnograficzny w skansenie. W tym roku przypomnieniu zielonoświątkowych zwyczajów będą towarzyszyły targi sztuki ludowej.
Zielone Świątki tradycyjnie były symbolicznym zakończeniem zimy i początkiem lata, a źródłem wielu zwyczajów są przedchrześcijańskie obchody wiosny oraz pradawne obrzędy agrarne i pasterskie - przypomina Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej.
Ważną rolę podczas Zielonych Świątek odgrywał kolor zielony jako symbol odrodzenia. Dlatego też pola majono, aby zapewnić urodzaj. Do ziemniaków wtykano olchę, a do zboża – giętką leszczynę. Budynki dekorowano zielonymi gałązkami, najczęściej brzozy. Wierzono, że uchroni to dom przed urokami, a także zapewni urodzaj. Powszechne było też strojenie krów wiankami oraz palenie zielonoświątkowych ognisk, które miały chronić przed czarownicami. Wierzono, że potrafią one, stosując różne magiczne praktyki, wpłynąć na nieurodzaj.
Znanymi ludowymi praktykami odganiającymi złe duchy i zapewniającymi urodzaj było chodzenie z królewną, które będzie można zobaczyć w niedzielę w skansenie.
Tradycja chodzenia z królewną polegała na tym, że na Zielone Świątki kobiety wybierały spośród siebie najmłodszą i najładniejszą dziewczynę, której zakładano na głowę wianek i ubierano w biały strój, następnie wraz z mężczyznami (marszałkami) obchodziły z nią pola. Miało to chronić uprawy przed klęską nieurodzaju, gradobiciem czy innymi zniszczeniami. Od gospodarzy korowód dostawał poczęstunek.
W trakcie niedzielnego festynu będzie można się zapoznać z tradycyjnym rzemiosłem i rękodziełem. Przyjadą twórcy z Polski i goście z Litwy, łącznie ma być ok. 80 wystawców. Jak zapowiada muzeum, na targach będzie można podziwiać i kupić tkaniny, wyroby kowalskie, plecionki z wikliny i słomy, drewniane zabawki oraz haftowane makatki. Będą też stoiska kół gospodyń wiejskich i wystawców oferujących tradycyjne jedzenie.
W programie wydarzenia znalazły się też m.in. warsztaty ciesielskie, plecionkarskie ze słomy oraz tkackie. Natomiast na festiwalowej scenie w skansenie zaprezentują się ludowe zespoły.
Wydarzenie realizowane w ramach projektu „Ginące Zawody: Dziedzictwo w Podlaskiej Bazie Cyfrowej”, dofinansowanego z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. (PAP)