Twórcy stanu wojennego, aby utrzymać się przy władzy, zgodzili się na niszczenie Polski, wypowiedzieli wojnę społeczeństwu polskiemu, chcieli zniszczyć „Solidarność”. Stan wojenny był zbrodnią na narodzie polskim – mówi PAP działacz opozycji w czasach PRL Krzysztof Wyszkowski.
Korzenie 10-milionowego ruchu „Solidarności” tkwią w przełamywaniu istniejących wcześniej barier, które wydawały się nie pozwalać na myślenie o zmianie porządku w kraju totalitarnym. Nieprzypadkowo formułowany wewnątrz „S” program reform był oparty na potrzebie zaistnienia wartości odrzucanych przez państwo komunistyczne.
Mit o jednolitości pierwszej „S” jest zupełnie nieprawdziwy. Toczyła się bardzo ostra i zacięta rywalizacja, która była najlepiej widoczna w takich momentach, jak spór z I Zjazdu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku jesienią 1981 r. Chodziło m.in. o stosunek do Komitetu Obrony Robotników – mówi PAP prof. Antoni Dudek, historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Kiedy mówiłem ludziom o walce o niepodległość i obaleniu komunizmu, większość z nich łapała się za głowę, ponieważ uważała to za rzecz wręcz nieosiągalną. Ludzie prawie do końca, do lat 1987–1988, nie wierzyli, że jesteśmy w stanie to osiągnąć – mówi PAP Andrzej Kołodziej, działacz „Solidarności”, „Solidarności Walczącej”, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych.
To niemiecko-sowiecki atak na Polskę rozpoczął II wojnę światową w Europie –pisze w niedzielnym wydaniu dziennika „New York Times” Timothy Snyder. Omawia on książkę brytyjskiego historyka Rogera Moorhouse „Poland 1939 - The Outbreak of World War II” („Polska 1939”).
41 zasłużonych działaczy opozycji antykomunistycznej z lat 1956–1989 uhonorowano Krzyżami Wolności i Solidarności. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. Uroczystość odbyła się w niedzielę w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej.
W gazetach na całym świecie ukazują się w tych dniach artykuły o ideałach „Solidarności” i polskiej drodze do wolności. Powstały one w ramach projektu „Opowiadamy Polskę światu – Polska Solidarność”, stworzonego z okazji 40-lecia powstania „Solidarności”. Autorami są m.in. premier Mateusz Morawiecki, wybitny amerykański historyk Timothy Snyder czy słynny reporter „Washington Post” Michael Dobbs.
Zwycięstwo w bitwie pod Komarowem to jeden z największych triumfów w dziejach jazdy polskiej – podkreślił prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników obchodów 100. rocznicy tej batalii na polach w Wolicy Śniatyckiej (Lubelskie).
W okresie karnawału „Solidarności” po stronie społecznej raczej nie używano pojęcia socjalizmu, bo różne grupy podkładały pod nie bardzo różne znaczenia, m.in. dyktaturę partii. Słowo „socjalizm” niemal nie pojawiało się też w wypowiedziach liderów „S” czy w prasie związkowej – mówi PAP prof. Andrzej Friszke, historyk z PAN.
„Solidarność” to nie trend w modzie, to przywiązanie do wartości. Nie było pierwszej, drugiej, trzeciej, nie było starej czy nowej „S”. Jest jeden NSZZ „Solidarność” – mówił przewodniczący związku Piotr Duda podczas obchodów 40. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie.
Na białostockim budynku należącym do NSZZ „Solidarność” odsłonięto w niedzielę tablicę pamiątkową w 40. rocznicę powstania tego związku. To jeden z głównych punktów obchodów jubileuszu w regionie. Inicjatorem i fundatorem upamiętnienia jest Instytut Pamięci Narodowej.