Bydlęcy wagon, zwany na Śląsku „krowiokiem”, a w nim stłoczone postaci wywożonych do Związku Sowieckiego – tak wygląda odsłonięty w piątek w Bytomiu pomnik upamiętniający ofiary Tragedii Górnośląskiej.
Żydzi z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Polski oraz mieszkańcy Kielc uczcili w niedzielę ofiary pogromu sprzed 69 lat. W miejscu pogromu kieleckiego – przed kamienicą przy ul. Planty 7/9 zapłonęły znicze, przypomniano też nazwiska zamordowanych.
W Wydminach zostanie poświęcony i otwarty Skwer Żołnierzy Wyklętych. Wójt gminy mówi, że to odpowiedź na potrzeby mieszkańców, którzy spontanicznie i regularnie palą znicze przy pomniku upamiętniającym jednego z Wyklętych - Kazimierza Chmielowskiego ps. "Rekin".
70 lat temu, 5 lipca 1945 roku, polska administracja oficjalnie przejęła Szczecin od sowieckiej komendantury. Przez kilka powojennych tygodni od zajęcia miasta przez Armię Czerwoną jego los nie był przesądzony, a polscy osadnicy obawiali się, że Szczecin będzie niemieckim miastem.
Prezydent wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny autonomicznej Republiki Serbskiej Milorad Dodik kłamstwem nazwał twierdzenia, że w Srebrenicy doszło do ludobójstwa. Wypowiadał się w sobotę, tydzień przed 20. rocznicą masakry ok. 8 tys. Bośniaków (Muzułmanów).
Bronisław i Anna Komorowscy zwiedzili w sobotę plenerową wystawę "Oddać Głos" poświęconą osobom prześladowanym na świecie za wolność słowa. Wystawa przedstawia kilka życiorysów znanych dysydentów, m.in chińskiego laureata Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo.
Rosyjskie MSZ wyraziło w sobotę "skrajne oburzenie" decyzją władz Nowej Soli o zburzeniu pomnika Bohaterów II Wojny Światowej. "Jeśli chodzi o miejsca upamiętnienia, to realizujemy ustalenia międzypaństwowe" - odpowiada polskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Konsekwentne i skuteczne działania na rzecz ochrony praw Polonii i Polaków za granicą, jako jeden z priorytetów w polskiej polityce globalnej - zapowiedział Krzysztof Szczerski podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości i ugrupowań z PiS współpracujących.
Funkcjonariusze niemieckiego wymiaru sprawiedliwości nie byli przesadnie gorliwi w ściganiu nazistowskich zbrodniarzy - mówi prok. Łukasz Gramza z Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie. Część z nich spokojnie dożyła swoich dni.
4 lipca 1975 roku przed sądem w Hamburgu zakończył się proces byłego szefa warszawskiego Gestapo Ludwiga Hahna. Były dowódca policji bezpieczeństwa (Sipo) i służby bezpieczeństwa (SD) w okupowanej Warszawie został uznany winnym popełnienia masowego mordu i skazany na karę dożywotniego więzienia.
Minister stanu w urzędzie kanclerskim Monika Gruetters zarzuciła "dolewanie oliwy do ognia" historykom, którzy odeszli z rady naukowej Fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie na znak protestu przeciwko nominacji nowego dyrektora kontrowersyjnej fundacji.