Europa i świat po II wojnie światowej

10.11.2014 aktualizacja 14.07.2016

Kanclerz Niemiec: Upadek muru byłby niemożliwy bez wydarzeń w Polsce

Kanclerz Angela Merkel. Fot. PAP/EPA Kanclerz Angela Merkel. Fot. PAP/EPA

Pokojowa rewolucja w NRD, która na jesieni 1989 roku doprowadziła do upadku muru berlińskiego, byłaby niemożliwa bez wcześniejszych wydarzeń w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej - powiedziała w niedzielę w Berlinie kanclerz Angela Merkel.

"Niemcy nigdy nie zapomną, że to ruchy wolnościowe i niepodległościowe w krajach środkowo- i wschodnioeuropejskich utorowały drogę do najszczęśliwszej chwili w ich najnowszej historii" - powiedziała Merkel podczas uroczystości z okazji 25. rocznicy upadku muru berlińskiego.

Wśród wydarzeń, które przyczyniły się do "naruszenia żelaznej kurtyny", wymieniła czechosłowacką Kartę 77, Solidarność w Polsce, decyzję władz węgierskich o otwarciu granicy z Austrią oraz pieriestrojkę w ZSRR.

Szefowa niemieckiego rządu w przemówieniu podczas otwarcia nowej stałej wystawy w Muzeum Muru Berlińskiego przy Bernauer Strasse podkreśliła, że cieszy się z obecności w Berlinie trzech postaci, które w decydujący sposób przyczyniły się do przemian w 1989 roku - Lecha Wałęsy, byłego premiera Węgier Miklosa Nemetha i Michaiła Gorbaczowa.

Odnosząc się do niemieckiej historii, Merkel zastrzegła, że data 9 listopada skłania nie tylko do radości, lecz także do zadumy i refleksji.

Jak przypomniała, 9 listopada 1918 roku abdykował cesarz Niemiec Wilhelm II, co oznaczało kres Cesarstwa i równocześnie koniec I wojny światowej. Pięć lat później maszerując na Monachium, Adolf Hitler usiłował obalić młodą niemiecką demokrację. Natomiast 9 listopada 1938 roku niemieccy naziści podpalili synagogi i plądrowali żydowskie sklepy, co było wstępem do Holokaustu".

To był dzień "wstydu i hańby" - powiedziała Merkel. W 25. rocznicę upadku muru Niemcy powinni jej zdaniem odczuwać "nie tylko radość, lecz przede wszystkim odpowiedzialność wynikającą z niemieckiej historii".

Zabierając głos w dyskusji o niedawnej przeszłości, Merkel powtórzyła, że NRD była "państwem bezprawia". "Państwa naruszającego podstawowe prawa i wolności człowieka nie można nazwać inaczej jak tylko państwem bezprawia" - powiedziała niemiecka kanclerz. Przeciwko takiej ocenie NRD protestują politycy komunistycznej lewicy - Die Linke.

Merkel wyraziła zrozumienie dla obywateli NRD, którzy po obaleniu komunistycznej dyktatury chcieli jak najszybciej zniszczyć wszelkie ślady po murze. Jej zdaniem zachowanie pamięci o przeszłości jest ważne, a resztki instalacji granicznych pełnią ważną rolę w przekazywaniu kolejnym pokoleniom wiedzy o tym, czym była dyktatura. Muzeum przy Bernauer Strasse odwiedziło dotychczas 5 mln osób.

Upadek muru jest dowodem na to, że "marzenia o wolności mogą się spełnić" - podkreśliła Merkel. Jak dodała, to przesłanie jest szczególnie ważne dla mieszkańców krajów pogrążanych w kryzysie - Ukrainy, Syrii i Iraku.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ jo/ abr/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL