Lato 1980 r. przeszło do historii za sprawą strajków w stoczniach i innych zakładach na Pomorzu. Ich uwieńczeniem było podpisanie porozumień gwarantujących powstanie niezależnych związków zawodowych. W cieniu tych przełomowych dla Polski wydarzeń pozostają społeczne bunty, które wybuchały kilka tygodni wcześniej.
Jestem tutaj, by pochylić głowę przed ofiarami tamtych wydarzeń - tymi, którzy zginęli, zostali ranni, przed ich rodzinami - mówił w Radomiu prezydent elekt Andrzej Duda podczas uroczystości upamiętniających wydarzenia Czerwca '76. Podkreślał, że były one początkiem zmian w Polsce.
Płock, obok Ursusa i Radomia, to miasto, w którym w czerwcu 1976 r. doszło do strajków i wystąpień robotniczych. Ówczesne władze PRL starały się tuszować i przemilczać płocki protest z uwagi na planowane tam na wrzesień centralne uroczystości dożynkowe.
Pokaz pojazdów MO i ZOMO, wystawa fotograficzna oraz gra miejska towarzyszyć będą obchodom 39. rocznicy protestu robotniczego w czerwcu 1976 r., które rozpoczynają się w sobotę w Radomiu. Wydarzenia te były przełomowym punktem dekady lat 70. i przyspieszyły upadek ekipy Gierka.
Kwoty 950 tys. zł żąda od Skarbu Państwa spadkobierca rodziny Warmiaków, którzy wyjeżdżając do RFN w latach 70. na stałe, pozostawili w Tomaszkowie pod Olsztynem gospodarstwo rolne i las. Przed sądem okręgowym w Olsztynie rozpoczął się w piątek proces w tej sprawie.
Listy, notatki i szyfrogramy autorstwa pracowników polskich służb zagranicznych znalazły się w 20. jubileuszowym tomie polskich dokumentów dyplomatycznych z roku 1979 wydanym przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.
Dawni działacze Komitetu Obrony Robotników i harcerze "Czarnej Jedynki" zaprezentowali we wtorek nieznane dotąd dokumenty: sprawozdania i relacje dotyczące m.in. pomocy udzielanej robotnikom w połowie lat 70. przez KOR. Tzw. archiwum ursuskie zawiera ponad 600 kart.
Wojciech Onyszkiewicz: "Właściwym początkiem KOR-u był moment pierwszego procesu ursuskiego (lipiec 1976 r. - PAP) i zebrania się na korytarzu sądu ludzi z różnych niezależnych środowisk. Sporą rolę odgrywało doświadczenie wielu z nich. Na sali byli ludzie, którzy pomagali rodzinom poszkodowanym od wielu lat - jak np. Jan Józef Lipski. Wydarzenia w Radomiu stworzyły opozycji pewne pole do działania pokazując, że władza się cofa. Wszyscy mieliśmy zakodowane, że najważniejszą rzeczą było to, aby być razem."
Śledztwo ws. śmierci Stanisława Pyjasa nie zakończy się w tym roku. Prokurator IPN musi jeszcze zapoznać się z nagraniami do filmu "Trzech kumpli" i 25 tomami nowych materiałów z archiwów IPN – ustaliła PAP w krakowskim oddziale IPN.