Odnaleźliśmy przedmioty o olbrzymiej wartości, zarówno historycznej, jak i wystawienniczej, ale przede wszystkim niosących olbrzymi ładunek emocjonalny – mówi PAP Joanna Jarzębska-Stąporek z Działu Archeologicznego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Tablicę pamiątkową poświęconą pamięci 24. Pułku Ułanów im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego odsłonięto w czwartek w Rzeszowie. Żołnierze tego oddziału Wojska Polskiego bronili miasto przed napaścią niemiecką we wrześniu 1939 roku.
Brytyjski historyk Roger Moorhouse przypomniał w czwartek o jednym z pierwszych wydarzeń w czasie niemieckiej napaści na Polskę 1 września 1939 r., jakim był atak na Pocztę Polską w Gdańsku i o wyjątkowo brutalnym potraktowaniu jej obrońców.
Frampol nie miał znaczenia wojskowego, atak na miasto był zbrodnią – mówili w czwartek marszałek Sejmu Elżbieta Witek i wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak. Wraz z wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem uczestniczyli oni w obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej we Frampolu (Lubelskie).
W ostatnim czasie na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej odsłonięto m.in. relikty dwóch schronów amunicyjnych, które do tej pory znajdowały się pod ziemią. Odkryto też trzy leje powstałe po bombardowaniu 2 września 1939 roku.
Zorganizowane w Krakowie czwartkowe obchody 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej, stały się okazją do upamiętnienia nie tylko ofiar tamtego konfliktu, ale też inwazji Rosji na Ukrainę. Nigdy nie będziemy obojętni wobec zła – deklaruje wojewoda małopolski.
Dziś, gdy pochylamy się nad tymi, którzy zginęli podczas II wojny światowej, wojna, która toczy się za naszymi granicami, puka to naszych drzwi – podkreślił wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz podczas obchodów 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Przedstawiciele władz państwowych i samorządowych upamiętnili w czwartek w Białymstoku 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Kwiaty składano w miejscach pamięci, m.in. na cmentarzu wojskowym. Z powodu obecności w mieście uchodźców wojennych z Ukrainy, decyzją prezydenta, w południe nie włączono syren.