„Rzadko się zdarza, aby śmierć, zadomowiona w teatrze jak rekwizyt, tylokrotnie parodiowana i ośmieszana na scenie, zjawiła się osobiście…” - 3 grudnia 1964 roku w antrakcie spektaklu „Robin Hood” umarł Stefan Bartik; aktor, którego reżyser klasycznych komedii Tadeusz Chmielewski chciał mieć w każdym filmie.
Trzydniowy festiwal twórczości Jarosława Iwaszkiewicza rozpoczyna się w czwartek w Neapolu. O licznych włoskich wątkach jego poezji i prozy dyskutować będą włoscy poloniści i polscy eksperci.
W Nowym Teatrze w Warszawie 24 listopada rozpocznie się retrospektywa filmów Rainera Wernera Fassbindera w ramach projektu "Znane/Nieznane. Kultowe kino niemieckie" - poinformowano na stronie stołecznego teatru. Przegląd zakończy się 30 listopada.
Fotografie przedstawiające nieistniejące już wrocławskie wnętrza z przełomu lat 50. i 60. XX w., zdjęcia mebli z tamtego okresu oraz przykłady malarstwa i ceramiki będzie można od czwartku zobaczyć na wystawie w Muzeum Architektury we Wrocławiu.
Najbardziej znaną postacią stworzoną przez Gwidona Miklaszewskiego jest Nasza Syrenka - kobieta borykająca się z codziennością. 20 listopada mija 25 lat od śmierci rysownika, który pozostawił po sobie kilkadziesiąt tysięcy prac.
We Francji w wieku 95 lat zmarł muzyk, piosenkarz i kompozytor Charles Dumont, poinformowała agencja AFP. W latach 50. skomponował m.in. "Non, je ne regrette rien" ("Nie, niczego nie żałuję"), jedną z najważniejszych piosenek Eidth Piaf.
130. rocznica urodzin oraz 40. śmierci Marii Zientary-Malewskiej to okazja, by przypomnieć różne pola jej działalności – ocenił ks. prof. Andrzej Kopiczko dyrektor Archiwum Archidiecezji Warmińskiej. Mieszkańcy Warmii i Mazur znają Zientarę-Malewską jako warmińską poetkę i działaczkę społeczną.
Wystawę poświęconą synowi Marii i Jerzego Kuncewiczów – Witoldowi - można od niedzieli oglądać w ich domu w Kazimierzu Dolnym (Lubelskie). Na ekspozycji prezentowana jest część pamiątek rodzinnych ze Stanów Zjednoczonych, które dwa lata temu otrzymało Muzeum Nadwiślańskie.
16 listopada 1979 roku na ekrany polskich kin wszedł film „Amator” Krzysztofa Kieślowskiego. Żegnający się wówczas z filmem dokumentalnym i przechodzący do fabuły reżyser postawił w nim pytanie, które wciąż pozostaje aktualne, o odpowiedzialność nie tylko za obraz, ale i za sfilmowanego człowieka.
Leon Lech Beynar uchodził w swoich czasach za jednego z najodważniejszych intelektualistów. Kazimierz Koźniewski tak też interpretował jego pseudonim – Jasienica, czyli „ja się nic a nic nie boję”. 10 listopada mija 115. rocznica jego urodzin.