Wystawę „Nieznany impresjonizm: Manet, Pissarro i im współcześni” pokaże w nowym roku poznańskie Centrum Kultury Zamek. Zaprezentowana zostanie mało znana polskiemu odbiorcy kolekcja XIX-wiecznej grafiki francuskiej.
Prace nad krótkometrażowym filmem „The Curse” (Klątwa), będącym debiutem reżyserskim Piotra Kabata, zakończyły się w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych. Premierę zaplanowano na 2020 r. Obraz będzie pokazany na festiwalach w Polsce i zagranicą – podaje SFR.
W wieku 73 lat zmarła amerykańska aktorka Sue Lyon, odtwórczyni głównej roli w filmie Stanleya Kubricka „Lolita”, będącym ekranizacją powieści Vladimira Nabokova pod tym samym tytułem – informuje w sobotę „New York Times”.
Tylko do końca grudnia można składać wnioski o tegoroczne nagrody artystyczne prezydenta Białegostoku, przyznawane od 1993 r. m.in. za wzbogacanie życia kulturalnego miasta, ale też i za jego promocję kulturalną w kraju i za granicą – przypomina magistrat.
Blisko 272 tys. zł dotacji z MSWiA otrzymają w 2020 roku cztery podmioty na zadania związane z ochroną, zachowaniem i rozwojem tożsamości kulturowej polskich Tatarów. Dofinansowana będzie głównie działalność wydawnicza, ale też np. festyny związane z tatarskimi zwyczajami.
Bielski Teatr Polski zapowiedział wystawienie farsy Raya Cooneya „Hotel Westminster” w reżyserii dyrektora sceny Witolda Mazurkiewicza. Premierowy pokaz odbędzie się 25 stycznia na dużej scenie.
W środę w Filharmonii Narodowej w Warszawie odbędzie się XV Koncert Noworoczny Mazowieckiego Teatru Muzycznego (MTM). Wystąpią w nim gwiazdy polskich i zagranicznych scen, m.in. Grażyna Brodzińska, Małgorzata Walewska i Rafał Siwek – podaje Paulina Szwed-Piestrzeniewicz z MTM.
Jerry Herman, kompozytor, który stworzył muzykę i teksty do musicali „Mame”, „Hello, Dolly!” i „La Cage aux Folles”, zmarł w czwartek w Miami w wieku 88 lat. O śmierci twórcy poinformowała w piątek jego córka chrzestna Jane Dorian.
O bohaterze jednej z najgłośniejszych afer szpiegowskich w historii opowiada film „Oficer i szpieg”, który właśnie trafił na ekrany kin. Przypominając historię Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera żydowskiego pochodzenia niesłusznie skazanego za szpiegostwo na rzecz Niemiec, Roman Polański przestrzega przed skutkami zorganizowanej nienawiści do innych.