Wnuczka Eugeniusza Kwiatkowskiego, Julita Maciejewicz-Ryś podkreśliła, że dziadka ceni za to, że nigdy nie narzekał i nie skarżył się na swoją sytuację, a przecież miał powody. Maciejewicz-Ryś wspominała rozmowie z PAP m.in. powojenne losy twórcy Gdyni.
Zanim powstał port i miasto, Gdynia funkcjonowała jako rozwijająca się wieś zróżnicowana społecznie - powiedział PAP dr Tomasz Rembalski z Uniwersytetu Gdańskiego. Dodał, że zamożni gospodarze mieszkali w murowanych domach, działały cegielnie, tartaki i rzemiosło. 10 lutego br. Gdynia świętuje setną rocznicę nadania praw miejskich.
16 grudnia mija 103. rocznica zamordowania Gabriela Narutowicza, pierwszego prezydent RP. - Narutowicz kierował się silnym poczuciem odpowiedzialności za odrodzoną Polskę. Wrócił do kraju, porzucając ustabilizowane i komfortowe życie w Szwajcarii – powiedział prof. Mariusz Wołos, historyk.
100 lat temu, 5 grudnia 1925 r., zmarł Władysław Stanisław Reymont, drugi polski - po Henryku Sienkiewiczu - literacki noblista, autor m.in. „Chłopów” i „Ziemi Obiecanej”. Został pisarzem, bo wcześniej nie sprawdził się jako: kolejarz, krawiec, aktor i medium spirytystyczne.
„Z tradycją w przyszłość” i „100 lat Krośnieńskich Hut Szkła” to wystawy, które od czwartku można oglądać w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli. Na pierwszej pokazano najcenniejsze wyroby szkła artystycznego i użytkowego z Krosna, druga – przybliża historię Podkarpackiego Zagłębia Szklanego.
Malownicze krajobrazy Tatr, zakopiańska architektura, a także codzienne życie górali z przełomu XIX i XX w. uchwycone w fotograficznych kadrach hr. Klementyny z Dzieduszyckich Szembekowej - od piątku (14 lutego) na wystawie „Światłoczułe Podhale” w Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.
31 stycznia 1925 r. w "Kurierze Warszawskim" ukazała się pierwsza w Polsce krzyżówka, zwana wówczas „łamigłówką krzyżową”. W ciągu kilku lat ta zabawa słowna stała się bardzo popularna. Panoramiczne, jolki, wykreślanki, sudoku wciąż cieszą się u nas ogromną popularnością.
Są ludzie, którzy starają się zapomnieć o zamordowaniu Narutowicza. Polska prawica nigdy nie dokonała rozrachunku z tym wydarzeniem. Zrobiła właśnie to, co najprostsze – złożyła winę na szaleńca - podkreśla prof. Tomasz Nałęcz.
Wystawa poświęcona elementom strojów ludowych, noszonych niegdyś na Pomorzu, od czwartku dostępna jest w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Można na niej zobaczyć m.in. części odzieży należącej niegdyś do mieszkańców Ziemi Pyrzyckiej oraz półwyspu Mönschgut na Rugii.