30 października o godz. 17.30 Instytut Pamięci Narodowej i Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL zapraszają na finisaż wystawy „Zamordowane miasto. Reliefy Marii Hiszpańskiej-Neumann”. Wydarzenie odbędzie się w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie.
Tak długo, jak inne grupy ofiar nazizmu mają swoje pomniki, jest słuszne, by w Berlinie stał także pomnik polskich ofiar - powiedział PAP Konserwator Zabytków Brandenburgii prof. Thomas Drachenberg.
W niedzielę po raz 17. w miejscach pamięci w całej Wielkopolsce zapłoną znicze pamięci. Akcja pn. „Zapal znicz pamięci” przypomina o Polakach, liderach lokalnych społeczności czy przedstawicielach elit naukowych, którzy po wybuchu II wojny światowej zostali zamordowani przez Niemców.
Niemcy, gotując się do wojny w 1939 roku, starannie przygotowali się do likwidacji polskich warstw przywódczych; był to ich priorytet – powiedziała PAP koordynatorka akcji „Zapal znicz pamięci” Marta Szczesiak-Ślusarek z IPN w Poznaniu. W niedzielę w wielu regionach kraju na grobach pomordowanych Polaków zapłoną znicze.
Wydarzeniu organizowanemu w dniach 8-11 października przez Muzeum Więzienia Pawiak będą towarzyszyły wykłady, spacery historyczne, koncerty oraz pokaz filmu „Dziesięciu z Pawiaka” z 1931 roku. Będzie można również zwiedzić Muzeum Więzienia Pawiak i Mauzoleum Walki i Męczeństwa.
Rzecznik prasowy Muzeum Gdańska dr Andrzej Gierszewski powiedział PAP, że po otwarciu wystawy „Nasi chłopcy” pracownicy muzeum otrzymywali anonimowe wiadomości „nacechowane silnymi emocjami”. Wystawę, która wzbudza wiele kontrowersji, obejrzało do tej pory 65 tys. osób.
Na Cmentarzu Leśnym Wilmersdorf w Güterfelde w Brandenburgii odsłonięto dwie odnowione kwatery z grobami polskich ofiar III Rzeszy – robotników przymusowych oraz więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen.
Wolontariusz współpracujący z Arolsen Archives odnalazł rodzinę Józefa Jankowiaka, Polaka straconego w czasie II wojny światowej w więzieniu Stadelheim; w środę bliscy zamordowanego otrzymają napisany przez niego list pożegnalny oraz poznają jego ostatnie losy.
Weterani walki o niepodległość, działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane upamiętnią na Litwie ofiary zbrodni ponarskiej. „W Ponarach wydarzyła się zbrodnia na wielką skalę. Pamięć o tym musi przetrwać przez kolejne pokolenia” - powiedział PAP szef UdSKiOR Lech Parell.