Wkład Tadeusza Mazowieckiego w ustanowienie zjednoczonej i wolnej Europy nigdy nie będzie zapomniany - napisał prezydent USA Barack Obama w depeszy kondolencyjnej. Kondolencje napłynęły z całego świata. Przysłali je m.in. kanclerz Niemiec i Dalajlama XIV.
Przez całą sobotę warszawiacy żegnali Tadeusza Mazowieckiego w Pałacu Prezydenckim, gdzie wystawiono trumnę z ciałem byłego premiera. Według szacunków Kancelarii Prezydenta, do pałacowej kaplicy przyszło ok. 4,5 tys. osób. W sobotę rano hołd byłemu premierowi oddała para prezydencka Bronisław i Anna Komorowscy. W księdze kondolencyjnej napisali: "Tadeuszu, nasz Premierze! Dziękujemy za Twoją odwagę i rozwagę. Dziękujemy za Twoją głęboką wiarę, że potrafimy zmienić Polskę i świat na lepsze".
O północy rozpoczęła się jednodniowa żałoba narodowa, którą ogłosił prezydent Bronisław Komorowski w związku z uroczystościami żałobnymi po śmierci byłego premiera Tadeusza Mazowieckiego. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w niedzielę przed południem w archikatedrze w Warszawie. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy, jest organizowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Trumna z ciałem Mazowieckiego spocznie w grobie rodzinnym na cmentarzu w Laskach.
Dzwon "Zygmunt" będzie bił w niedzielę w Krakowie na pożegnanie Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego niekomunistycznego premiera po przełomie 1989 r. Zostanie uruchomiony, w chwili gdy w warszawskiej katedrze św. Jana Chrzciciela będzie rozpoczynała się msza św. "Dzwon zadzwoni o godzinie 11, w czasie uroczystości pogrzebowych. Taką decyzję podjął kard. Dziwisz po konsultacji z kanonikami Kapituły Metropolitalnej" - powiedział dziennikarzom proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu ks. prałat Zdzisław Sochacki.
W niedzielę ostatnie pożegnanie Tadeusza Mazowieckiego: przed południem zostanie odprawiona msza żałobna w katedrze św. Jana; później pierwszy niekomunistyczny premier po 1989 r. spocznie na cmentarzu w Laskach. W dniu pogrzebu będzie obowiązywać żałoba narodowa. Według informacji PAP uzyskanych z Kancelarii Premiera, w uroczystościach weźmie udział prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, ministrowie jego rządu, b. prezydent Lech Wałęsa, marszałkowie Sejmu i Senatu Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz.
Pogrzeb b. premiera Tadeusza Mazowieckiego odbędzie się w niedzielę 3 listopada - poinformowało w poniedziałek wieczorem Centrum Informacyjne Rządu. Uroczystości pogrzebowe - podał CIR - odbędą się o godz. 11.00 w Bazylice Archikatedralnej w Warszawie pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela; pogrzeb będzie miał charakter państwowy i będzie organizowany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Trumna z ciałem Mazowieckiego spocznie w grobie rodzinnym na cmentarzu w Laskach.
W ramach uroczystości żałobnych po śmierci Tadeusza Mazowieckiego prezydent Bronisław Komorowski ogłosił jednodniową żałobę narodową, którą wyznaczył na 3 listopada - poinformowała PAP Kancelaria Prezydenta. Tego dnia odbędzie się pogrzeb byłego premiera. O decyzji prezydenta w sprawie żałoby narodowej poinformowała we wtorek PAP szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.
Rząd na wtorkowym posiedzeniu uczcił minutą ciszy pamięć zmarłego w poniedziałek b. premiera Tadeusza Mazowieckiego. Uchwałę upamiętniającą Mazowieckiego podjął Senat. Zagraniczne media przypomniały sylwetkę polityka oraz jego wkład w przemiany, jakie zaszły w Polsce.
Pisząc o zmarłym w poniedziałek byłym premierze Tadeuszu Mazowieckim, niemiecka prasa podkreśla jego dążenie do kompromisu, zarówno w polityce wewnętrznej, jak też na arenie międzynarodowej, szczególnie w kontaktach z Niemcami.
Wraz ze śmiercią Tadeusza Mazowieckiego cała Europa, a nie tylko Polska, straciła wielką postać - pisze francuski dziennik "Le Monde". Nazywa Mazowieckiego "niestrudzonym adwokatem integracji Polski w zjednoczonej Europie".