Instytut Pamięci Narodowej zaprezentował historyczną kamerę, którą Telewizja Polska w 1980 r. filmowała podpisanie porozumienia między strajkującymi w Stoczni Szczecińskiej robotnikami a władzami PRL. Arriflexa 16ST przechował operator TVP Włodzimierz Szulc.
Uczestnicy protestu sprzed lat, przedstawiciele „Solidarności”, IPN i władz upamiętnili w czwartek w Tarnowskich Górach 45. rocznicę wybuchu strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos – pierwszego w sierpniu 1980 r. znaczącego strajku na Górnym Śląsku.
21 sierpnia 70. urodziny obchodzi Tomek Lipiński, gitarzysta, wokalista, kompozytor, tekściarz, współtwórca i lider zespołów, które przeszły do legendy polskiego rocka: Brygady Kryzysu i Tiltu. Przez całą swoją muzyczną drogę eksperymentował z różnymi formami muzycznymi.
Warszawa wciąż się zmienia, a architektura miasta odzwierciedla zarówno nowe trendy, jak i potrzeby rynku. Jednym z bardziej kontrowersyjnych przykładów tej transformacji jest zniknięcie modernistycznego pawilonu Chemii, który ustąpił miejsca ekskluzywnemu centrum handlowemu Vitkac.
19 sierpnia 1980 r. pod Otłoczynem koło Torunia doszło do największej katastrofy kolejowej w powojennej Polsce. - Widok był przerażający, pierwszego wagonu nikt nie mógł odnaleźć - wspomina dziennikarz, który jako jeden z pierwszych zjawił się na miejscu zdarzenia.
W upalne dni w latach PRL-u ratunkiem dla spragnionych były uliczne saturatory, oferujące wodę sodową. Wiosną i latem były one stałym elementem krajobrazu ulic polskich miast. Sprzedawana woda sodowa z saturatora – czysta lub z sokiem – zyskała potoczną nazwę „gruźliczanka”.
Odrestaurowany „Retro Express Bieszczady” wyjedzie w niedzielę na tory, by przewieźć podróżnych. Będzie to jego druga podróż w tym sezonie, ale nie ostatnia – zapewnił PAP koordynator projektu Jerzy Zuba. Tym razem pociąg pojedzie z Jasła do przygranicznego Krościenka (pow. bieszczadzki).
Wiejskie kobiety, pisząc pamiętniki, wykazały się odwagą. Pisały je często w ukryciu, w tajemnicy przed rodziną. Bały się ośmieszenia, negatywnej oceny, czasem ostracyzmu oraz niezrozumienia – powiedziała PAP Antonina Tosiek, autorka książki „Przepraszam za brzydkie pismo”.
Ocenzurowane zdjęcia to bardzo cenny zbiór, który utrwalił na kliszy niewygodną prawdę. Dzięki tym fotografiom mamy dostęp do rzeczywistości, która miała być wymazana z pamięci zbiorowej – powiedziała Katarzyna Liebrecht, kierowniczka Zespołu Archiwum Foto PAP.