Polska po 1989 roku

13.01.2017

19 lat temu zmarł Grzegorz Nawrocki, reporter, dramaturg, podziemny wydawca

Grzegorz Nawrocki. Fot. archiwum rodzinne Grzegorz Nawrocki. Fot. archiwum rodzinne

14 stycznia 1998 r. zmarł Grzegorz Nawrocki, reporter, fotograf, wydawca i dramaturg. Miał 49 lat. Stowarzyszenie mieszkańców osiedla "Jary" chce nazwać jego imieniem skwer przy ul. Cybisa na warszawskim Ursynowie, naprzeciw bloku, w którym mieszkał.

Przeszło 20 lat temu jego dramat "Młoda śmierć" został uznany, przez wielu krytyków biorących udział w ankiecie miesięcznika "Teatr", za najważniejsze wydarzenie sezonu 1995-96 współczesnej polskiej dramaturgii. Grzegorz Nawrocki podjął w tej sztuce, inspirowanej prasowymi doniesieniami, problem trywializacji śmierci - coraz częstszych zabójstw dokonywanych przez coraz młodszych ludzi, nastolatków, z zupełnie nieistotnych, zdawałoby się, powodów.

"Młodą śmierć" jako pierwsza, w 1996 r. wyreżyserowała Anna Augustynowicz na scenie szczecińskiego Teatru Współczesnego. Później zrobili to również: Jarosław Bielski w Madrycie (Réplika Teatro), Tomasz Sobczak w Teatrze Dramatycznym w Legnicy ( w tej inscenizacji wystąpili m.in. Tomasz Kot i Przemysław Bluszcz) i Jan Buchwald w kaliskim Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego.

Już po śmierci Nawrockiego Teatr Polskiego Radia wyemitował 3 lipca 1999 r. słuchowisko "W pułapce" w reżyserii Andrzeja Zakrzewskiego, oparte na ostatnim opowiadaniu "Perfidny zarzut" (opublikowanym w "Rzeczpospolitej" 14 lutego 1998r.), opisującym aresztowanie (22 lipca 1997 r.) i policyjne przesłuchania autora - podejrzewano go, że jest poszukiwanym wówczas w Warszawie pedofilem i gwałcicielem, "gazownikiem".

Inne jego dramaty m.in. "Ciepły kanał", "Ten sam adres", "Kazamaty" dotychczas nie doczekały się realizacji.

Od 1977 r. Nawrocki współpracował z podziemnymi niezależnymi czasopismami : "Robotnikiem", "Głosem", "Biuletynem Informacyjnym" i "Krytyką". Z przyczyn politycznych został wyrzucony z pracy w "itd". W stanie wojennym założył podziemne pismo i oficynę "Słowo", w której wydał ok. 40 książek. Jako pierwszy wydrukował zbiór kazań ks. Jerzego Popiełuszki. Pisał teksty do m.in. londyńskiego "Pulsu", paryskich: "Kultury" i "Kontaktu", współpracował z Radiem "Wolna Europa".

Urodzony w Warszawie 25 lipca 1949 r. Grzegorz Nawrocki, absolwent Prawa i Administracji oraz Studium Dziennikarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, został na początku lat 70. dziennikarzem. Pracując w studenckim tygodniku "itd", opublikował zbiór reportaży pt. "Szpan" (Iskry 1980), który natychmiast stał się bestsellerem. Pokazywał w nim rzeczywiste ambicje i życiowe plany ówczesnej elitarnej młodzieży, z najlepszych stołecznych liceów - nastolatków nad wiek cynicznych, wcześnie pozbawionych ideałów i złudzeń.

Od 1977 r. Nawrocki współpracował z podziemnymi niezależnymi czasopismami : "Robotnikiem", "Głosem", "Biuletynem Informacyjnym" i "Krytyką". Z przyczyn politycznych został wyrzucony z pracy w "itd".

W stanie wojennym założył podziemne pismo i oficynę "Słowo", w której wydał ok. 40 książek. Jako pierwszy wydrukował zbiór kazań ks. Jerzego Popiełuszki. Pisał teksty do m.in. londyńskiego "Pulsu", paryskich: "Kultury" i "Kontaktu", współpracował z Radiem "Wolna Europa".

Za wystawę – esej fotograficzny "Pamięć murów" otrzymał w 1987 r. Nagrodę Dziennikarzy Niezależnych (podziemnego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich).

W 1989 r. współtworzył dział reportażu w "Gazecie Wyborczej", następnie kierował reportażem w "Tygodniku Solidarność", gdzie opublikował m.in. reportaż "Uroczysko Baran" - relację z odkrycia w lesie nieopodal Kąkolewnicy (Lubelskie) masowych grobów żołnierzy Armii Krajowej, rozstrzelanych z rozkazu Karola Świerczewskiego.

"Grzegorz Nawrocki to jedna ze wspaniałych postaci, z którą miałam farta się zetknąć, gdy stawiałam pierwsze kroki w dziennikarstwie. Jeszcze coś zdążyłam się poradzić, zdążył dać mi parę słów wiary w to, co robimy" - mówi Bernadeta Waszkielewicz, wieloletnia dziennikarka "Rzeczpospolitej", wówczas studentka dziennikarstwa UW.

Z "Tygodnika Solidarność" zwolniono go w 1990 r. za opublikowanie w "Słowie" własnej książki pt. "Polak z Polakiem"; w której, próbując opisać historię Wolnych Związków Zawodowych, dał wyraz wątpliwościom wobec Lecha Wałęsy, przygotowującego się wówczas do prezydentury.

"Książka wywołuje już głośne protesty. Głównie dlatego, że zawiera wypowiedzi nieautoryzowane, a także niesprawiedliwe wobec różnych ludzi i pełne zacietrzewienia" - recenzował "Polaka z Polakiem" Marek Rapacki w "Gazecie Wyborczej" ( 5 października1990 r.) - "Zapewne reporter nie uniknął jakichś nieścisłości. Wierzę jednak w jego doświadczenie i uczciwość zawodową. A czy cytował te opinie potrzebnie? Musiał cytować, skoro tropił zawiść i krętactwo, urazy, ambicje i ambicyjki.(…) Owocem wspólnego działania ludzi tak bardzo ułomnych okazuje się jednak rzecz wspaniała i patetyczna: Sierpień 1980 i zwycięstwo późniejsze".

Nakładem "Słowa" wydał jeszcze serię "Wybrańcy Bogów", w której ukazały się m.in.: "Zły Tyrmand" Mariusza Urbanka, "Mahatma Vitkac" Joanny Siedleckiej, "Szukanie Beegera, (Opowiadania gojowskie)" Krzysztofa Kąkolewskiego, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" Wiesława Budzyńskiego i "Matka Hłaski" Barbary Stanisławczyk – Żyły.

Grzegorz Nawrocki zmarł 14 stycznia 1998 r.

W 2016 r. stowarzyszenie mieszkańców osiedla "Jary" wystąpiło z pomysłem, by skwer przy ul. Cybisa na warszawskim Ursynowie naprzeciw bloku, w którym mieszkał Grzegorz Nawrocki nazwać jego imieniem.

"Chcemy, żeby mieszkańcy Ursynowa dowiedzieli się wreszcie, kim był nasz wybitny, przedwcześnie zmarły sąsiad. Bo jest kogo wspominać" - mówi inicjatorka akcji, Danuta Frączek ze stowarzyszenia mieszkańców. (PAP)

Paweł Tomczyk

pat/ rda/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL