Ponad 1,1 tys. obiektów ze znajdującego się w zbiorach Archiwum Akt Nowych archiwum Ignacego Jana Paderewskiego - fotografie, dokumenty urzędowe, korespondencja, również prywatna znalazły się w albumie Mariusza Olczaka "Ignacy Jan Paderewski. 1860-1941".
"Archiwum Akt Nowych jest depozytariuszem i przechowuje w swoim zbiorze największą część archiwum Ignacego Jana Paderewskiego tj. ponad 62 metry dokumentacji, czyli ponad 5,2 tys. teczek, jednostek archiwalnych różnego rodzaju dokumentacji. Ja ten zbiór od lat miałem okazję wykorzystywać, obserwować i podziwiać. I w związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości pojawiła się koncepcja zaprezentowania go w publikacji, bo co ciekawe, do tej pory Paderewski tych rozmiarów albumu nie miał" - opowiadał PAP Olczak, który jest również zastępcą dyrektora AAN.
Album zawiera ponad 1,1 tys. opisanych obiektów właśnie z tego archiwum Paderewskiego i z kilku innych zbiorów. "Choć publikacja wygląda z zewnątrz okazale, to prezentuje tylko pewien fragment tego, co znajduje się w naszych zbiorach. Przedstawiłem w niej Paderewskiego z kilku różnych punktów widzenia. Nie tylko jako działacza politycznego, społecznego i muzyka, choć to oczywiście takie największe części albumu, ale też starałem się go pokazać jako zwykłego człowieka. Możliwości ikonograficzne pozwoliły na to, by ukazać jak był widziany na świecie. Że widziany był także z przymrużeniem oka, że też był człowiekiem wyraźnie obserwowanym przez dziennikarzy, jak przystało na celebrytę w pełnym tego słowa znaczeniu" - relacjonował autor.
"To był taki ówczesny globalny celebryta, którego można porównać do największych gwiazd obecnych. I jego rozpoznawalność była naprawdę światowa, wszędzie budził zainteresowanie, stąd różnego rodzaju żarty i karykatury, które też pokazałem. Bo to nie jest album pomnikowy, ale ukazanie go jako człowieka, który miał też swoje charakterystyczne elementy wyśmiewane np. fryzurę. Wiele z tych satyrycznych rysunków nawiązuje także do uwielbienia kobiet dla Paderewskiego, które co ciekawe w purytańskiej prasie amerykańskiej kończą się z chwilą zawarcia przez niego małżeństwa" - zaakcentował Olczak.
W publikacji przybliżono okres dzieciństwa bohatera, jego rodzinę. "Także niepełnosprawnego syna, który zmarł w wieku 21 lat na chorobę Heinego-Medina. Co również miało wpływ na Paderewskiego i na jego związek z Heleną, która przez kilkanaście lat opiekowała się jego synem. To bardzo czasami chwytające za serce momenty z życia Paderewskiego. Opisuję także jego codzienność, częste podróże. Mam nadzieję, że ciekawą dla czytelników częścią jest pokazanie +stu twarzy+ Paderewskiego i stu jego zdjęć z różnych okresów życia, co pozwala zobaczyć jak on się fizycznie zmieniał" - powiedział autor.
Częścią albumu są również dokumenty. "Dla historyka, szczególnie archiwisty, to jest jednak najważniejszy element - dokumenty, które mówią o tych najbardziej zagmatwanych skomplikowanych wydarzeniach, w których uczestniczył Paderewski. I decyzjach, przez niego podejmowanych, które kształtowały naszą historię. Zaprezentowałem tu dosyć duży konglomerat zarówno dokumentów oficjalnych wytwarzanych i podpisywanych przez Paderewskiego czy to przy okazji pełnienia funkcji prezydenta Rady Ministrów, bo tak wówczas mówiono na premiera czy innych funkcji związanych z polskim państwem. Są różnego rodzaju druki z podpisami Paderewskiego, jego konkretne decyzje powoływania urzędów, bo cała rzesza aktów powołania instytucji, które powstały na początku 1919 r. nosi właśnie podpis Paderewskiego. To bardzo symboliczne" - mówił Olczak.
Zaprezentowano także dużo korespondencji Paderewskiego - zarówno prywatnej z żoną, rodziną, współpracownikami, miłośnikami jego talentu, jak i oficjalnych listów ze światowymi politykami i ważnymi postaciami polskiej historii. "To choćby bogata korespondencja z Romanem Dmowskim, który wspierał wiedzą Paderewskiego jako polityka - zarówno w Paryżu, jak i podczas jego działalności politycznej, jakby odwdzięczając się w pewnym sensie za pomoc, jaką Paderewski udzielił Dmowskiemu w karierze politycznej. Inne dokumenty to cała grupa różnego rodzaju dyplomów, laurek, podziękowań kierowanych do Paderewskiego z całej Polski przez szkoły, jednostki wojskowe. To był zwyczaj tamtych czasów, że wysyłano do najważniejszych postaci polskiego świata politycznego takiego rodzaju hołdy, co świadczyło o ich popularności i sympatii" - podkreślił autor.
Bogata ikonografia jest poprzedzona wstępem historycznym przybliżającym postać Paderewskiego. "To taka wiedza bardziej podstawowa, bo mieliśmy nadzieję, że jest to postać na tyle znana, że nie jest konieczne zamieszczanie jakiejś wielkiej biografii. Skupiliśmy się tu na ikonografii, zwłaszcza tej, która nie była jeszcze w ogóle pokazywana. Teraz pracujemy nad stroną internetową właśnie z wykorzystaniem tego materiału ikonograficznego, co umożliwi jeszcze łatwiejszy dostęp do tych bardzo ciekawych materiałów" - zaakcentował Olczak.
Jego zdaniem Paderewski był jednym z gigantów polskiej historii. "Myślę, że przy opisie jego postaci trzeba używać wielkich słów, bo on jest ich po prostu wart. To był wielki człowiek, który myślał o Polsce od najmłodszych lat, wiedział, że chce niepodległej ojczyzny. Już kiedy był kilkunastoletnim chłopcem będąc pod wrażeniem glorii grunwaldzkiej, chciał ją upamiętnić i w 1910 r. to zrobił fundując pomnik w Krakowie. I tą Polską żył praktycznie do swojej śmierci. I to nie interesując się co jakiś czas już po zakończeniu kariery politycznej. To było po prostu myślenie Polską, działanie Polską, także w postaci wsparcia konkretnymi sumami. On po zakończeniu kariery politycznej w pewnym momencie nie dysponował środkami, bo wszystkie przeznaczał na jakieś cele związane z Polską. Bardzo dużo pomagał zwykłym ludziom. On tymi ideami, tą myślą po prostu żył, myślał o Polsce do końca" - dodał autor albumu. (PAP)
autor: Anna Kondek-Dyoniziak
akn/agz/