Kultura i sztuka po 1989 roku

24.10.2016

W Krakowie zasadzono akację Wisławy Szymborskiej i buk Kornela Filipowicza

Poeci Ewa Lipska (L), Bronisław Maj (C) i Urszula Kozioł (P) podczas uroczystego posadzenia Akacji Wisławy Szymborskiej oraz Buka (na zdj.) Kornela Filipowicza w Krakowie. Fot. PAP/J. Bednarczyk Poeci Ewa Lipska (L), Bronisław Maj (C) i Urszula Kozioł (P) podczas uroczystego posadzenia Akacji Wisławy Szymborskiej oraz Buka (na zdj.) Kornela Filipowicza w Krakowie. Fot. PAP/J. Bednarczyk

Akacja Wisławy Szymborskiej i buk jej życiowego partnera Kornela Filipowicza zostały zasadzone w poniedziałek w ogrodzie Dworku Łowczego w Krakowie.

Uroczystość zorganizowano w 20. rocznicę uhonorowania Wisławy Szymborskiej literacką Nagrodą Nobla i trzecią rocznicę nadania Krakowowi tytułu Miasta Literatury UNESCO.

Drzewa zostały posadzone nieopodal rosnącego już od siedmiu lat w tym ogrodzie Dębu Miłosza. Za łopaty chwycili poeci, przyjaciele bohaterów ceremonii: Ewa Lipska, Urszula Kozioł, Jerzy Kronhold, Ryszard Krynicki, Bronisław Maj i Adam Zagajewski oraz laureaci Nagrody im. Wisławy Szymborskiej Roman Honet i Jakub Kornhauser. W tle rozbrzmiewały piosenki Elli Fitzgerald.

"Wisława Szymborska o pomnikach wyrażała się z oględnym entuzjazmem, chyba, że były to dzieła odbiegające od pomnikowej normy. Myślę, że z radością i ona, i Kornel Filipowicz przystaliby na tę formę swojego upamiętnienia" - mówiła podczas ceremonii sadzenia drzew prof. Teresa Walas, członek zarządu Fundacji Wisławy Szymborskiej.

"Wisława Szymborska o pomnikach wyrażała się z oględnym entuzjazmem, chyba, że były to dzieła odbiegające od pomnikowej normy. Myślę, że z radością i ona, i Kornel Filipowicz przystaliby na tę formę swojego upamiętnienia" - mówiła podczas ceremonii sadzenia drzew prof. Teresa Walas, członek zarządu Fundacji Wisławy Szymborskiej.

Jak wyjaśniła wybór gatunku drzew był arbitralny i nie wiąże się z wierszami poetki ani prozą Kornela Filipowicza.

Prof. Walas scharakteryzowała krótko drzewa. Akacja, a poprawnie robinia akacjowa, pochodzi z Ameryki, dorasta do 25 m i żyje 100-150 lat, kwiaty ma mocno pachnące, lubi miejsca suche, ciepłe i dobrze oświetlone, jest miododajna i lecznicza. Buk zwyczajny z kolei rodzimego pochodzenia, pod względem wzrostu jest podobny do akacji, ale jest bardziej długowieczny, żyje do 400 lat, przez Rzymian był uważany za drzewo szczęśliwe, symbol miłości, płodności i cierpliwości – wyliczała.

"W przeciwieństwie do topoli, wierzby, jarzębiny czerwonej i brzozy, robinia - akacja wolna jest od metaforycznych i kulturowych obciążeń. Jest po prostu drzewem, co jak sądzę Wisławie by się spodobało" – powiedziała prof. Walas. "Dorosły, duży buk produkuje dziennie ok. 700 litrów tlenu, co wystarczy na zaspokojenie potrzeb 50 osób. Kornel – człowiek był naszym moralnym tlenem, jego drzewo będzie wspomagać zwykłe oddychanie" – podkreśliła.

Przypomniała, że leśnicy chętnie sadzą buki obok sosen. "Należy mieć nadzieję, że ten buk i ta robinia akacja stworzą szczęśliwszą, bo wolną od praktycznych zobowiązań drzewną parę, tak piękną, jaką byli ich patroni: Wisława i Kornel. Ich zaś duchy wyrwawszy się na chwilę z wieczności chętnie przysiadać będą w koronach tych drzewa" - powiedziała prof. Walas.

Prezes Fundacji Wisławy Szymborskiej, niegdyś sekretarz poetki Michał Rusinek mówił, że to taki rodzaj pomnika, który Wisławie Szymborskiej najbardziej by odpowiadał. "O wiele bardziej niż pomnik ze spiżu albo innych materiałów ogniotrwałych" – powiedział dziennikarzom Rusinek. Dodał, że Nagroda Nobla spowodowała ogromną zmianę trybu życia poetki, początkowo nawet dość dramatyczną. "Później pamiętam, że wielokrotnie mówiła, że zyskiem z Nobla poza oczywistym – materialnym, jest paru nowych przyjaciół i bliskich znajomych, których dzięki tej nagrodzie poznała" - mówił.

W Dworku Łowczego ma swoją siedzibę wydawnictwo Znak, w którym ukazały się tomiki wierszy Wisławy Szymborskiej, m.in. "Tutaj", "Chwila", zbiór "Milczenie roślin". "Szukaliśmy jakiegoś drzewa +żeńskiego+, nieiglastego i wyszła nam akacja. Pani Urszula Kozioł była pomysłodawczynią, że byłoby Wisławie Szymborskiej miło, gdyby w sąsiedztwie rosło drzewo Kornela Filipowicza i wybraliśmy buk" - mówił redaktor naczelny Znaku Jerzy Illg. Podkreślił, że ogród Znaku jest dostępny dla krakowian.

Sadzeniu drzew towarzyszyła premiera książki "Najlepiej w życiu ma Twój Kot. Listy Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza". "Cały wdzięk tych listów polega na tym, że intymność jest ubrana w formę ironiczno-żartobliwą, spod której wynika cała miłość i wzruszenie" – mówiła dziennikarzom Ewa Lipska.

W 2014 roku powstał krój pisma Szymborska dedykowany poetce i oddający charakter jej twórczości. W Galerii "Znaczy Się" przy ul. Kościuszki Fundacja Miasto Literatury przygotowała wystawę, w ramach której będzie można zobaczyć ten krój pisma na 20 plakatach.(PAP)

wos/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL