Rodzina Pochwatków – bohaterowie, którzy ponieśli śmierć za pomoc Żydom – Lublin, 23 marca 2026. Fot. Dominik Borek (IPN)
Krewni rodziny Pochwatków, zamordowanej przez Niemców w styczniu 1943 r. za ukrywanie Żydów, odebrali w poniedziałek w Lublinie noty identyfikacyjne. Szczątki czterech osób dorosłych i nienarodzonego dziecka badacze IPN odnaleźli we wsi Kolczyn (Lubelskie) w lipcu 2024 r.
Noty potwierdzające zidentyfikowanie na podstawie badań genetycznych znalezionych szczątków dotyczą Józefa Pochwatki, jego żony Bronisławy oraz ich dwóch córek: Pelagii Krystyny oraz Janiny (po mężu Czapla), która w chwili śmierci była w zaawansowanej ciąży.
Noty odebrali Ryszard Pochwatka i Ewa Tobiasz – prawnuki Józefa i Bronisławy, potomkowie ich syna, który przeżył wojnę. Noty wręczył zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma.
- Przywracamy pamięć, przywracamy nazwiska osobom zamordowanym przez niemieckiego okupanta. (…) Instytut Pamięci Narodowej został stworzony przede wszystkim właśnie po to, aby odkrywać takich bohaterów jak rodzina Pochwatków, znajdywać ich szczątki i przywracać o nich pamięć – powiedział Szpytma.
Józef Pochwatka prowadził w Kolczynie niewielkie gospodarstwo rolne, pełnił również funkcję gajowego w lesie należącym do hrabiego Kleniewskiego. Rodzina mieszkała na uboczu wsi, w domu nad rzeką Wrzelowianką. Gdy w 1942 r. rozpoczęły się masowe wywózki Żydów, u Pochwatków ukrywały się dwie żydowskie rodziny z Kazimierza Dolnego i Puław - w sumie 11 osób (dwa małżeństwa i siedmioro dzieci). Część z nich ukrywała się na strychu domu, a reszta w dwóch ziemiankach, które znajdowały się nieopodal domu.
5 stycznia 1943 r. na skutek donosu do gospodarstwa Józefa Pochwatki przybyła ekspedycja karna złożona z kilkunastu Niemców z Opola Lubelskiego i policjantów granatowych z posterunku w Józefowie nad Wisłą. Gospodarz zdążył w ostatniej chwili ostrzec ukrywających się Żydów, którzy zbiegli do lasu. Niemcy jednak znaleźli ślady ich obecności. Józef Pochwatka został brutalnie pobity, a następnie cała rodzina została zastrzelona. Córka Pochwatków - Janina Czapla - w chwili śmierci była w zaawansowanej ciąży.
Niemcy po dokonaniu egzekucji podpalili dom i zabudowania gospodarcze Pochwatków, a także położone nieopodal budynki należące do Janiny Czapli i jej męża. Ciała ofiar zostały pozostawione na miejscu zbrodni. Sąsiad Pochwatków następnego dnia pochował zamordowanych w dole po ziemniakach w pobliżu gospodarstwa Janiny Czapli. Nie było wtedy oficjalnego pogrzebu.
Szczątki Józefa, Bronisławy i Pelagii Pochwatków oraz Janiny Czapli i jej nienarodzonego dziecka zostały odnalezione 4 lipca 2024 r. w czasie prac prowadzonych przez IPN w Kolczynie. Znajdowały się około 200 metrów od miejsca, gdzie stał dom tej rodziny. - Dziś w tym miejscu jest krzyż, a teren wokół porasta las – powiedział wtedy PAP naczelnik Oddziałowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Lublinie dr Artur Piekarz.
Szczątki znajdowały się na głębokości około 1,5 metra w pozostałościach ziemianki. Szczątki kobiet spoczywały w układzie anatomicznym, a należące do mężczyzny były częściowo przemieszczone. Na niektórych kościach zidentyfikowano przebarwienia powstałe wskutek działania wysokiej temperatury. Przy szczątkach odnaleziono też m.in. buty lub ich pozostałości, pasek skórzany, guziki, korale, bransoletkę, spinkę do mankietu. Na dnie jamy grobowej ujawniono jeden pocisk.
Historia rodziny Pochwatków jest znana w regionie. W kościele w Józefowie nad Wisłą w 2021 r. odsłonięta została specjalna tablica upamiętniająca tę rodzinę.
Badacze IPN podkreślali, że do odnalezienia szczątków przyczynił się szczególnie miejscowy społecznik i regionalista Ignacy Rudolf, który od wielu lat przechowywał pamięć i starał się o upamiętnienie rodziny Pochwatków. (PAP)
ren/ miś/