Gdańsk, 25.04.2026 r. Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Rafał Wnuk (trzeci od lewej) podczas wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Westerplatte w Gdańsku. Fot. PAP/Andrzej Jackowski
Na Westerplatte powstanie podziemny pawilon muzealny, a cały teren pola bitwy zostanie poddany rewitalizacji. W ramach inwestycji Muzeum II Wojny Światowej planowane jest także odtworzenie części historycznej zabudowy. Prace mają być prowadzone etapowo, aby ograniczyć utrudnienia dla odwiedzających.
Kamień węgielny pod budowę muzeum wmurowano pod koniec kwietnia. Nowe muzeum ma powstać do 2030 roku. Jak powiedziała PAP zastępca dyrektora ds. administracji i inwestycji Muzeum II Wojny Światowej Ewa Lidzbarska-Kreft, jednym z głównych założeń inwestycji jest utrzymanie przynajmniej częściowej dostępności Westerplatte podczas rewitalizacji.
- Całkowite wyłączenie półwyspu z trasy turystycznej, ale też jako miejsca organizacji uroczystości państwowych, staramy się skrócić do absolutnego minimum – zaznaczyła.
Dodała, że jest to powód, dla którego inwestycję podzielono na etapy.
Szczególnym wyzwaniem ma być budowa głównego pawilonu muzealnego o powierzchni około 7 tys. metrów kwadratowych, który zostanie w całości zlokalizowany pod ziemią.
- Po osiągnięciu odpowiedniego zaawansowania prac konstrukcyjnych i budowlanych, w obiekcie planowane jest równoległe rozpoczęcie prac ekspozycyjnych – wyjaśniła Lidzbarska-Kreft.
Według niej projekt wymaga również wzmożonej uwagi ze względu na kwestie budżetowe i sytuację geopolityczną.
- Inwestycja realizowana jest w szczególnej sytuacji geopolitycznej konfliktów zbrojnych, co może wpływać na poziom cen wykonawczych – podkreśliła.
Przedstawiciele muzeum zwracają uwagę także na kwestie konserwatorskie i archeologiczne. Jak zaznaczył pracownik Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej Wojciech Samól, wszystkie etapy prac konsultowane są ze służbami konserwatorskimi.
- Każdy etap prac – od badań archeologicznych po realizowane w ramach inwestycji detale architektoniczne – jest konsultowany ze służbami konserwatorskimi. Gwarantuje to, że nowoczesne rozwiązania nie zdominują substancji historycznej – powiedział.
Dodał, że jednym z celów inwestycji jest odsłonięcie autentycznej struktury pola bitwy.
- Obecne działania skupiają się na usunięciu wtórnych naleciałości i odsłonięciu oryginalnych fundamentów, lejów po bombach czy przebiegu dawnych traktów komunikacyjnych – zaznaczył.
Kierownik Muzeum Westerplatte Łukasz Gurfinkiel podkreślił, że nowa infrastruktura ma być „maksymalnie dyskretna” i nie zdominować historycznej przestrzeni półwyspu.
- Inwestycja ma służyć lepszemu zrozumieniu wydarzeń, które rozegrały się podczas obrony Westerplatte, bez naruszania jego charakteru jako miejsca refleksji i pamięci – powiedział.
Po zakończeniu rewitalizacji teren ma zyskać nową narrację historyczną i większą dostępność dla zwiedzających. Planowane jest m.in. odtworzenie części historycznych budowli, uczytelnienie reliktów dawnych obiektów oraz konserwacja istniejących zabytków, takich jak Nowe Koszary czy Pomnik Obrońców Westerplatte.
Lidzbarska-Kreft podkreśliła, że podziemna lokalizacja głównego budynku muzeum pozwoli zachować historyczny krajobraz półwyspu. Dodała również, że po rewitalizacji teren będzie dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Według szacunków Westerplatte odwiedza obecnie od kilkuset tysięcy do ponad miliona osób rocznie. Jak zaznaczył Gurfinkiel, po otwarciu nowego muzeum instytucja spodziewa się raczej „wzrostu jakościowego niż wyłącznie ilościowego”.
- Priorytetem nie jest maksymalizacja liczby odwiedzających, lecz zarządzanie ruchem turystycznym w sposób zrównoważony – powiedział. Dodał, że nowe muzeum i infrastruktura mają uporządkować ruch turystyczny poprzez wyznaczenie ścieżek zwiedzania i wprowadzenie spójnej narracji edukacyjnej.
Zdaniem kierownika Muzeum Westerplatte obecnie brakuje tam pełnej narracji historycznej dostępnej na miejscu.
- Nowe muzeum ma tę lukę wypełnić. Jego najważniejszą wartością będzie możliwość kompleksowego poznania wydarzeń z września 1939 roku – zarówno w wymiarze militarnym, jak i ludzkim – podkreślił.(PAP)
