Instytut Pileckiego
Instytut Pileckiego organizuje obchody 81. rocznicy Obławy Augustowskiej. W programie m.in. koncert „Lipcowi '45”, konferencja i piknik edukacyjny. W lipcu 1945 r. NKWD porwało i prawdopodobnie zamordowało ok. 600 mieszkańców okolic Augustowa i Suwałk. To największa zbrodnia na Polakach po II wojnie.
Po przetoczeniu się frontu okolice Augustowa i Suwałk kontrolowało w dużym stopniu polskie podziemie niepodległościowe. Do maja 1945 r. rozbiło 17 z 18 posterunków milicji i 12 spośród 14 siedzib władz gminnych. Władze ZSRR skierowały na ten teren 40 tys. żołnierzy z 50. Armii 3. Frontu Białoruskiego oraz 62. Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD. Wspierały ich dwie kompanie polskiego wojska i milicja. Operacją dowodził wiceszef Zarządu Kontrwywiadu Wojskowego (Smiersz) gen. Iwan Gorgonow.
Do 25 lipca 1945 r. spacyfikowano okolice Suwałk, Augustowa, Sokółki i Dąbrowy Białostockiej. Zatrzymano 7 tys. osób, poddano ich brutalnym przesłuchaniom. Większość zwolniono potem do domów, ale po co najmniej 592 osobach ślad zaginął. Podejrzewa się, że wywieziono ich w okolice Grodna - które po wojnie weszło w skład ZSRR - i zamordowano.
Nie wiadomo, gdzie są groby ofiar. W ramach śledztwa IPN biegli z zakresu kartografii, którzy analizowali powojenne zdjęcia lotnicze, wskazali ponad 60 miejsc na Białorusi - większość w okolicach miejscowości Kalety. Białoruś odmówiła pomocy prawnej w tej sprawie. W 2022 r. prowadzone przez IPN śledztwo zostało zawieszone z powodu braku dostępu do rosyjskich archiwów.
Istnieją różne hipotezy dotyczące przyczyn przeprowadzenia Obławy Augustowskiej. Według jednej z nich powodem była bezsilność podległych Moskwie polskich władz wobec zbrojnego podziemia działającego w dodatku przy nowo wytyczonej granicy. Inna mówi o planach Stalina przyłączenia Suwałk i Augustowa do ZSRR i związanego z tym prewencyjnego „oczyszczenia terenu z wrogich elementów”.
– Obława Augustowska pozostaje niezbadaną do końca zbrodnią dokonaną na polskich obywatelach. Dużo wiemy o Katyniu, natomiast inne zbrodnie często pozostają w cieniu. Wciąż badamy historie rodzin ofiar, które doświadczyły ogromnej tragedii, materialnej biedy oraz wykluczenia - powiedział dr Łukasz Faszcza, historyk z augustowskiego oddziału Instytutu Pileckiego.
Oddział IP w Augustowie przygotował od 6 do 12 lipca wiele wydarzeń poświęconych wydarzeniom sprzed 81 lat. – Tragiczna historia ofiar Obławy Augustowskiej, zwanych „Lipcowymi”, lokalnie jest dobrze znana, ponieważ prawie każda rodzina w regionie ma swojego „Lipcowego”. Jednak żadnego ludobójstwa nie można postrzegać jako tematu wyłącznie lokalnego, zwłaszcza jeśli mówimy tu o największej zbrodni dokonanej na Polakach po zakończeniu II wojny światowej – podkreśla Karol Madaj, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego.
Do Augustowa zaproszono na debaty naukowców, także z zagranicy, głównie z krajów bałtyckich. - Będziemy wspólnie rozmawiać o doświadczeniu totalitaryzmów w Europie - wyjaśnia dyr. Madaj.
W programie obchodów 81. rocznicy Obławy Augustowskiej znalazły się m.in. konferencja „Opozycyjne formy zaangażowania kobiet w systemach autorytarnych i totalitarnych XX wieku - Polska na europejskim tle porównawczym (1919-89)”, spacery historyczne oraz piknik edukacyjny.
W sobotę 11 lipca o godz. 20.30 w amfiteatrze w Augustowie odbędzie się koncert „Lipcowi '45”, w którym wystąpią Ania Dąbrowska, Wiktor Dyduła, Ewelina Flinta, Tatiana Okupnik, Dawid Tyszkowski, Karolina Czarnecka i Zuta.
Oficjalne obchody 81. rocznicy zbrodni odbędą się 12 lipca, w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. (PAP)
th/ dki/ miś/