Powstańcy z batalionu „Kiliński” na barykadzie na ul. Zielnej obserwują płonący gmach PAST-y. Fot. PAP/Alamy
20 sierpnia 1944 r. polska flaga zawisła na dachu Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej przy ul. Zielnej 39. Zdobycie budynku było jednym z największych sukcesów Powstania Warszawskiego. Dziś gmach jest siedzibą Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
- Budynek PAST-y przy ul. Zielnej był dla Niemców bardzo ważnym obiektem. Tu mieściły się wojskowe centrale telefoniczne. Przychodzące tu połączenia pozwalały im na koordynację walk w Warszawie i na kierunku wschodnim – powiedział PAP dr Michał Tomasz Wójciuk, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego. - Dla powstańców opanowanie PAST-y było ważne, aby zapewnić spokojną komunikację w Śródmieściu. Okoliczne tereny były już w ich rękach, a znajdująca się w środku nich dobrze uzbrojona placówka niemiecka była zagrożeniem dla żołnierzy i cywilów. Poza tym budynek był dobrym punktem obserwacyjnym - od fundamentów po dach miał wysokość 51,5 m – tłumaczył Wójciuk. - Zdobycie PAST-y miało też duże znaczenie moralne. Pokazywało, że powstańcy są w stanie zdobyć ważny strategicznie obiekt, silnie broniony przez Niemców – dodał.
Budynek PAST-y górował ponad innymi zabudowaniami Warszawy. Wyższy był tylko znajdujący się kilkaset metrów dalej Prudential (po wojnie Hotel Warszawa), który miał 16 kondygnacji, a jego wysokość całkowita wynosiła 66 m.
Od początku Powstania żołnierze Armii Krajowej kilkakrotnie próbowali zdobyć gmach PAST-y. Wysokość i masywna konstrukcja budynku utrudniały jego opanowanie. Z wyższych kondygnacji Niemcy prowadzili ostrzał Śródmieścia z broni maszynowej. Ofiarami padali powstańcy i cywile. Dowódca Batalionu „Kiliński”, wówczas rtm. Henryk Roycewicz „Leliwa”, zdecydował, że kolejny szturm na obiekt rozpocznie się w nocy z 19 na 20 sierpnia. Główne siły Batalionu „Kiliński” wsparli również żołnierze z innych oddziałów.
Atak rozpoczął się 20 sierpnia około godziny drugiej w nocy zdetonowaniem ładunku wybuchowego na trzecim piętrze. Wybuch zburzył ścianę sąsiedniego budynku. Nad rumowiskiem przerzucono kładkę, po której do PAST-y wdarło się kilkunastu powstańców z miotaczem ognia. Pierwszy szturm jednak się nie powiódł. Przełomem w walce okazało się oblanie gmachu mieszaniną łatwopalną i podpalenie go. Powstańcy wykorzystali do tego motorową pompę strażacką znajdującą się na pierwszym piętrze kamienicy naprzeciwko PAST-y. Po kilkunastu godzinach walki Niemcy się poddali.
Powstańcy zdobyli broń maszynową i amunicję. Uwolniono polskich pracowników centrali, którzy byli przetrzymywani tam jako zakładnicy od początku Powstania. Do polskiej niewoli dostało się ponad 110 niemieckich żołnierzy, funkcjonariuszy SS i formacji pomocniczych.
Na prezentowanej fotografii, wykonanej 20 sierpnia 1944 r., widać żołnierzy z Batalionu „Kiliński” na barykadzie przy ul. Zielnej obserwujących płonący gmach PAST-y.
Fotografię można zobaczyć tu: https://skroc.pl/r3apSnA
Subskrybenci serwisu PAP mogą pobrać tę fotografię bezpłatnie do zilustrowania tego tekstu.
Barbara Wilczyńska-Sekulska „Penelopa”, która służyła w Batalionie „Kiliński”, wspominała w 2013 r., że PAST-a do 20 sierpnia była nieustannym zagrożeniem dla Polaków. „W czasie okupacji Niemcy stworzyli tutaj silny posterunek z załogą złożoną z ok. 150 żołnierzy Wehrmachtu i SS. Dla Śródmieścia był on jak cierń w sercu Warszawy” - mówiła. Wilczyńska-Sekulska podkreśliła, że zdobycie PAST-y było wielkim osiągnięciem powstańców. „PAST-a została w naszych rękach do końca Powstania” – dodała z dumą.
W 2000 r. gmach PAST-y został uroczyście przekazany Światowemu Związkowi Żołnierzy AK. W sierpniu 2003 r. na dachu ustawiono symbol Polski Walczącej. Co roku w rocznicę zdobycia PAST-y przed gmachem odbywają się uroczystości upamiętniające jeden z najważniejszych bojów Powstania.
Budynek PAST-y zbudowano w latach 1906-1908 według projektu inż. Bronisława Brochwicza-Rogoyskiego. W latach 20. był on jednym z najwyższych w Europie, a do 1933 r. był najwyższym gmachem w Warszawie.
Archiwum fotograficzne Polskiej Agencji Prasowej liczy około 20 milionów zdjęć i wciąż wzbogaca się o nowe kolekcje. Jego zasoby sięgają lat 20. XX wieku i stanowią ważną część dziedzictwa narodowego. Zatrzymane w kadrach obrazy rejestrują każdy aspekt życia społecznego, politycznego, gospodarczego, kulturalnego i religijnego na przestrzeni ostatnich 100 lat.
Profesjonalna digitalizacja zasobów fotograficznych PAP umożliwia szeroki do nich dostęp przez stronę PAP (https://fotobaza.pap.pl/). Nad prawidłową identyfikacją oraz szczegółowym opisem zdjęć pracuje zespół specjalistów, przeglądając materiały źródłowe w czytelniach i archiwach. Klienci są na bieżąco informowani o nowych zdjęciach w Bazie Fotograficznej PAP.
Tomasz Szczerbicki (PAP)
szt/ miś/