21.08.2026–23.08.2026
Grób cadyka Dawida Bidermana w Lelowie. Fot. Waldemar Deska (PAP)
W Lelowie, miasteczku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie do grobu cadyka Dawida Bidermana co roku pielgrzymują chasydzi, odbędzie się od piątku do niedzieli Festiwal Kultury Polskiej i Żydowskiej „XXIII Święto Ciulimu–Czulentu”.
Lelów w powiecie częstochowskim był do II wojny światowej ważnym ośrodkiem chasydzkim. Myśli najbardziej znanego cadyka Dawida Bidermana (1746-1814), zwanego Lelowerem, do dziś cytowane są przez chasydów na całym świecie. Po 1989 roku władze samorządowe postanowiły przypomnieć wielokulturową tradycję miejscowości.
- 23. już Święto Ciulimu–Czulentu pokazuje, że historia i tradycja mogą się stać inspiracją do współczesnego, radosnego spotkania ludzi. Chcemy opowiadać o Lelowie jako miejscu, w którym przez wieki przenikały się różne kultury, obyczaje i smaki, ale również jako o miejscowości pełnej muzyki, talentów i lokalnej energii. Przygotowaliśmy trzy bardzo różnorodne dni, podczas których każdy powinien znaleźć coś dla siebie – powiedziała PAP Eliza Kwiatkowska, dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury.
Pierwszym punktem programu, w piątek o godz. 17, będzie wernisaż wystawy fotografii Arkadiusza Ławrywiańca „Chasydzi w Lelowie”. - Fotografie pozwolą przyjrzeć się obecności społeczności chasydzkiej w Lelowie oraz współczesnym spotkaniom odbywającym się wokół miejsca spoczynku cadyka Dawida Bidermana.
Następnie odbędzie się projekcja filmu „Oczy szeroko otwarte” w reżyserii Haima Tabakmana - opowiada on historię Aarona, pobożnego rzeźnika z ultraortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy, u którego budzi się zakazane uczucie do młodego i charyzmatycznego studenta Ezriego. Po seansie dyskusję poprowadzi dr Maciej Stroiński z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W sobotę zaplanowano koncerty, m.in. zespołu Czarnina, który wykonuje muzykę inspirowaną tradycyjnymi melodiami romskimi, bałkańskimi i bliskowschodnimi. – Czarnina wyjątkowo pasuje do charakteru naszego festiwalu. Jej muzyka wyrasta ze spotkania różnych tradycji, a jednocześnie jest bardzo współczesna, pełna emocji i żywiołowości. To dokładnie taka opowieść o kulturze, jaką chcemy prezentować w Lelowie: otwarta, różnorodna i przekraczająca granice – podkreśliła Kwiatkowska.
Koncerty będą też w niedzielę, publiczność zobaczy i wysłucha m.in. klezmerów.
Stałym elementem Święta Ciulimu–Czulentu są degustacje potraw, od których Festiwal Kultury Polskiej i Żydowskiej wziął nazwę.
Ciulim to tradycyjna lelowska potrawa przygotowywana z tartych ziemniaków i mięsa, pieczona przez wiele godzin. Jej receptura i sposób przygotowania są przekazywane w lokalnych rodzinach z pokolenia na pokolenie. Czulent jest z kolei potrawą wywodzącą się z tradycji żydowskiej. Przygotowywany między innymi z kaszy, fasoli i mięsa, przez wiele godzin pozostawał w piecu, aby mógł być spożywany podczas szabatu bez konieczności wykonywania pracy.
W sobotę i niedzielę będzie też można zwiedzić ohel cadyka Dawida Bidermana – miejsce szczególnie ważne dla chasydów przybywających do Lelowa z różnych części świata. (PAP)
th/ miś/