Obchody 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Fot. PAP/Adam Warżawa
Porozumienia Sierpniowe były wielkim zwycięstwem naszego narodu - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski. Zaznaczył, że to dobrze, że „nacjonalistyczna prawica też świętuje tę rocznicę”; natomiast - jak ocenił - nie bardzo pamięta, z kim te porozumienia były podpisane ani kto je podpisał.
„Dobrze, że nacjonalistyczna prawica też świętuje rocznicę Porozumień Sierpniowych. Było to wielkie zwycięstwo naszego narodu, które docenił wówczas cały świat. Natomiast nie bardzo pamiętają z kim te porozumienia były podpisane ani kto je po naszej stronie podpisał” - napisał Sikorski na X.
46 lat temu w Sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisane zostało porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentującym ponad 700 zakładów z całej Polski. Delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia '70, transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury. Przyjęto też zapis, że nowe związki zawodowe uznają kierowniczą rolę PZPR w państwie. Uroczystość podpisania porozumienia transmitowała TVP.
Porozumienie, które podpisali przewodniczący MKS Lech Wałęsa i wicepremier Mieczysław Jagielski, w konsekwencji doprowadziło do powstania NSZZ „Solidarność” – pierwszej w krajach komunistycznych, niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.
W poniedziałek w Gdańsku zorganizowano uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Osobne wydarzenia zorganizowały miasto i Europejskie Centrum Solidarności, osobne – NSZZ „Solidarność” z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. (PAP)
wni/ sdd/