PAP/EPA/Hilde Jensen, University of Tuebingen
Dwie figurki ptaków wyrzeźbione z kości mamuta, liczące około 40 tys. lat, odkryli archeolodzy Uniwersytetu w Tybindze w jaskini Hohle Fels (południowo-zachodnie Niemcy). Są to najmniejsze odkryte figurki tego typu. Choć mają rozmiar paznokcia to zachowało się na nich wiele szczegółów.
Figurki odkryto podczas wykopalisk w jaskini Hohle Fels, znajdującej się na obszarze Jury Szwabskiej w południowo-zachodnich Niemczech. Obszar ten wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Dwie liczące około 40 tys. lat figurki ptaków powstały w momencie pojawienia się przedstawicieli współczesnego człowieka w regionie górnego Dunaju. Nowo odkryte figurki są niezwykle małe, bo mają około 2×1×0,5 cm. Większość figurek z tego okresu to okazy mierzące od 3 do 9 cm. Jedna z figurek zachowała się w całości i prawdopodobnie przedstawia ptaka wysiadującego jaja. Przedstawiono go z dużą dbałością o szczegóły i wyraźnie zaznaczonymi oczami. Druga, niekompletna figurka, ukazuje ptaka z rozpostartymi skrzydłami, być może w locie lub podczas lądowania. Ma on charakterystyczny dziób oraz wyraźne nacięcia przedstawiające pióra.
Archeolodzy z Uniwersytetu w Tybindze obie figurki znaleźli w tej samej warstwie, w odległości około 1,5 metra od siebie. Pochodzą one z podobnego okresu i być może wyrzeźbiła je ta sama osoba. „Figurki pokazują, że pierwsi artyści byli wprawnymi rzeźbiarzami i potrafili przedstawiać drobne motywy w miniaturowej formie” – mówi dyrektor wykopalisk Uniwersytetu w Tybindze, prof. Nicholas Conard, cytowany w komunikacie uczelni.
„Rzeźbienia nie są mocno stylizowane, lecz zawierają wiele konkretnych i unikatowych cech – mówi prof. Conard. - Artysta zawarł w nich szczegółowe obserwacje, które pozwalają nam zastanawiać się m.in., jaki gatunek ptaka przedstawiono”.
Ptak wysiadujący jaja przypomina pardwę. Gatunek ten jest licznie reprezentowany w bogatym materiale archeologicznym w Hohle Fels. Ptak z rozpostartymi skrzydłami również może być pardwą, ale równie dobrze może należeć do rodziny głuszcowatych lub ptaka drapieżnego.
„Figurki ważą zaledwie 1,3 i 0,7 grama i są najmniejszymi, a zarazem najbardziej misternymi przedstawieniami z tego okresu – zauważa prof. Conard, dyrektor naukowy The Museum of Prehistory Blaubeuren (URMU). - Mimo niewielkich rozmiarów rodzą jednak wiele nowych pytań”. Jednym z nich jest znaczenie figurek dla mieszkańców jaskini Hohle Fels. Mogły służyć im jako osobiste talizmany albo symbole tożsamości osoby, która je wyrzeźbiła lub nosiła.
W Hohle Fels odkryto dotąd łącznie trzy starannie wykonane rzeźby przedstawiające ptaki. Na żadnym innym stanowisku w tym regionie nie znaleziono ani jednej figurki ptaka. Jednocześnie przedstawienia innych zwierząt są tu liczne. Najczęściej pojawiają się mamuty i lwy, a w dalszej kolejności: niedźwiedzie, konie, ryby i żubry.
„Nasz region i jego krajobraz od zawsze były domem dla wielu gatunków ptaków, a położone w pobliżu jezioro Schmiechen jest dziś ptasim rezerwatem – mówi Stefanie Koebl, dyrektorka zarządzająca URMU. - Ptaki żyły tu również 40 tys. lat temu. Ich głosy ostrzegały przed zagrożeniem, a mieszkańcy tego obszaru wykorzystywali ich puste kości do wykonywania fletów”.
Figurki znaleziono w 2025 roku, opisano je w publikacji na łamach Archäologische Ausgrabungen in Baden-Württemberg. Obecnie można je oglądać w Museum of Prehistory Blaubeuren na specjalnej wystawie „Feather light, research heavy: Discover the miniature birds in Ice Age Art”, która potrwa do 4 kwietnia 2027 roku. (PAP)
ekr/ agt/