Franciszek Gąsienica-Gro, zdobywca pierwszego medalu dla Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich. Fot. PAP/Jerzy Baranowski
W 70. rocznicę zdobycia pierwszego w historii polskiego medalu zimowych igrzysk olimpijskich ukażą się wspomnienia Franciszka Gąsienicy-Gronia (1931-2014) pt. „Z Zakopanego w świat”. Olimpijczyk spisał je w 1991 r. - relacjonuje w nich dzieciństwo, sportową karierę i zdobycie brązowego medalu w Cortinie d’Ampezzo.
Maszynopis przechowywany przez Czesławę Gąsienicę-Groń, wdowę po olimpijczyku, zainteresował dziennikarza PAP, który zwrócił uwagę na jego wartość podczas przeprowadzanego wywiadu. W przygotowanie jego wydania zaangażowała się prezeska Tatrzańskiej Rady Olimpijskiej dr Zofia Kiełpińska, olimpijka w biegach narciarskich i biathlonie oraz medalistka mistrzostw świata. Patronat nad wydawnictwem objęła Biblioteka Jagiellońska.
Pierwsza prezentacja książki odbędzie się 13 października w Szkole Mistrzostwa Sportowego im. Stanisława Marusarza w Zakopanem. Jednym z ważnych punktów planowanego tego dnia spotkania „Znalezione po latach” będzie również uroczyste odsłonięcie w Galerii Mistrzów portretu Franciszka Gąsienicy-Gronia.
Gąsienica-Groń już w 1991 r. przygotował swoje wspomnienia, opisując w nich dzieciństwo w Zakopanem, pierwsze narciarskie próby, sportową karierę, start w igrzyskach w Cortinie d’Ampezzo w 1956 r., zdobycie brązowego medalu w kombinacji norweskiej oraz późniejszą pracę trenerską. Część tekstu napisał gwarą góralską.
– To niezwykłe świadectwo, bo Franciszek nie tylko opisał swoje życie, ale zrobił to własnymi słowami i w charakterystyczny dla siebie sposób. Widać, że bardzo starannie przygotowywał ten materiał i prawdopodobnie rzeczywiście chciał, aby kiedyś powstała z niego książka – powiedziała PAP Zofia Kiełpińska.
Maszynopis został przepisany, opracowany i uzupełniony o przypisy oraz wyjaśnienia słów gwarowych. Publikację wzbogacają archiwalne fotografie Franciszka Gąsienicy-Gronia oraz reprodukcje fragmentów oryginalnego maszynopisu. Dzięki nim czytelnik będzie mógł zobaczyć, jak wyglądał tekst przygotowany przez olimpijczyka ponad trzy dekady temu.
– Kiedy zobaczyłam ten ponad 100-stronicowy maszynopis, pomyślałam, że nie możemy pozwolić, aby taka opowieść pozostała tylko rodzinną pamiątką. To jest historia człowieka, ale również historia Zakopanego, polskiego narciarstwa i pokolenia, które swoją karierę budowało w zupełnie innych warunkach – powiedziała Zofia Kiełpińska.
Jak dodała, szczególną wartością publikacji jest zachowanie języka autora.
– Nie chcieliśmy wygładzać jego opowieści ani odbierać jej góralskiego charakteru. Dlatego pozostawiliśmy fragmenty napisane gwarą, a tam, gdzie współczesny czytelnik mógłby mieć problem ze zrozumieniem, dodaliśmy wyjaśnienia. Chcieliśmy, żeby Franciszek przemówił do nas tak, jak pisał ponad 30 lat temu – powiedziała.
Opowieść rozpoczyna się na zakopiańskiej Pardałówce, gdzie Gąsienica-Groń urodził się i spędził dzieciństwo. Sportowiec wspomina także czasy II wojny światowej, których był świadkiem jako chłopiec. Jego rodzinny dom znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie niemieckiego obozu dla Żydów.
W książce opisuje również swoje pierwsze narty, które wykonał sam z części pochodzących z konnego powozu, a następnie narciarskie wyprawy z kolegami i początki treningów. Wspomina szkolenie pod kierunkiem Mariana Woyny-Orlewicza, skoki w Dolinie Kondratowej oraz przygotowania do igrzysk w 1956 r.
Najobszerniej relacjonuje start w Cortinie d’Ampezzo, gdzie zdobył brązowy medal w kombinacji norweskiej – pierwszy w historii polski medal zimowych igrzysk olimpijskich. Opisuje przebieg zawodów, emocje towarzyszące rywalizacji oraz moment, w którym dowiedział się, że znalazł się na podium.
Dalsza część wspomnień dotyczy powrotu pod Tatry i życia po olimpijskim sukcesie. Gąsienica-Groń opisuje swoją pracę trenerską oraz kolejne pokolenia zawodników, które wychowywał. Wśród nich znalazł się także jego wnuk Tomasz Pochwała, olimpijczyk z Salt Lake City z 2002 r.
Franciszek Gąsienica-Groń urodził się 30 września 1931 r. w Zakopanem. Był jednym z najbardziej wszechstronnych sportowców swojego pokolenia – uprawiał narciarstwo alpejskie, biegi i skoki narciarskie, a także pływanie i piłkę nożną. W latach 1948–64 reprezentował Wisłę-Gwardię Zakopane, z którą był związany również po zakończeniu kariery jako trener. Został odznaczony m.in. tytułem Zasłużonego Mistrza Sportu, Srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł w Zakopanem 31 lipca 2014 r. w wieku 82 lat.
Franciszek Gąsienica-Groń przez lata nie doczekał się wydania swoich wspomnień. Zachowany maszynopis pokazuje jednak, że projekt potraktował bardzo poważnie – tekst jest obszerny, uporządkowany i zawiera szczegółowe opisy najważniejszych wydarzeń jego życia. W maszynopisie przewidział również miejsca na fotografie ilustrujące tekst.
Publikacja ukaże się w roku, w którym mija 70 lat od olimpijskiego sukcesu Gąsienicy-Gronia. W 1956 r. w Cortinie d’Ampezzo zdobył brązowy medal w kombinacji norweskiej. W 2026 r. ta sama włoska miejscowość ponownie była gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich, tym razem w ramach imprezy Mediolan–Cortina.
Książka „Z Zakopanego w świat” ukaże się nakładem wyd. Księgarnia Akademicka Kraków. (PAP)
szb/ miś/