Jaka to była radość, że my, Polacy, potrafiliśmy odbić kawałeczek naszego kochanego Wilna i powiesić flagę. Rosjanie potem powiesili swoją, ale nasza była przez pewien moment i radość opanowała wszystkich - opowiadała PAP pochodząca z Kolonii Wileńskiej płk Stanisława Kociełowicz "Iskierka".
Na wileńskiej Rossie delegacja z Polski, weterani walk o niepodległość RP – żołnierze Armii Krajowej, upamiętnili w niedzielę 80. rocznicę operacji "Ostra Brama". "W 80. rocznicę wileńskiego powstania pamiętamy o bohaterstwie i ofierze polskich żołnierzy" - powiedział szef UdSKiOR Lech Parell.
W lipcu 1944 r. atmosfera była bojowa. Nikt nie myślał o nagrodach, tylko o tym, żeby wypędzić wroga z Wileńszczyzny - opowiadał PAP prezes Klubu Weteranów AK w Wilnie kpt. Stanisław Poźniak. W niedzielę mija 80 lat od rozpoczęcia operacji "Ostra Brama".
Celem akcji „Ostra Brama” było samodzielne wyzwolenie Wilna z rąk niemieckich siłami AK, aby zademonstrować polskie prawa do miasta – mówi PAP dr Paweł Rokicki z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Studiów Politycznych PAN. 80 lat temu, 7 lipca 1944 r. rozpoczęła się operacja „Ostra Brama”.
Od upamiętnienia żołnierzy Armii Krajowej z okręgów wileńskiego i nowogródzkiego, którzy w lipcu 1944 r. polegli w walce o Wilno, rozpoczęły się w sobotę w Skorbucianach na Litwie obchody 80. rocznicy operacji "Ostra Brama".
Odciążenie przyczółków w północnej Francji przez wielką ofensywę na wschodzie było dla aliantów zbawienne. Znów okazało się, jak silne są karty, którymi dysponował Stalin – mówi w rozmowie z PAP prof. Mariusz Wołos, historyk z Instytutu Historii PAN oraz Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
80 lat temu, 20 czerwca 1944 r., litewska policja współpracująca z Niemcami dokonała pacyfikacji polskiej wsi Glinciszki na Wileńszczyźnie, mordując 39 Polaków. W odwecie AK zamordowała 27 Litwinów w pobliskich Dubinkach. W czwartek odbyły się w Glinciszkach uroczystości upamiętniające tę tragedię.
80 lat temu, 15 czerwca 1944 r., z rąk żołnierzy polskiego podziemia zginął Herbert Junk. Kat Pawiaka miał pecha znaleźć się przypadkowo na Żoliborzu, gdzie operował oddział Stanisława Sosabowskiego „Stasinka” – elita akowskich elit Warszawy.
Tym, którzy "ducha oddali Bogu, ciało ziemi włoskiej, a serce Polsce", zdobywając 18 maja 1944 r. Monte Cassino, oddano w sobotę hołd na polskiej nekropolii we Włoszech. Z tego miejsca, polegli żołnierze wołają do Europy o odpowiedzialność, wołają: nie dopuście, aby rosyjski imperializm się rozlał - powiedział prezydent Andrzej Duda.