Polska reżyserka Agnieszka Holland pracuje w Czechach nad trzyczęściowym miniserialem dla telewizji HBO o Janie Palachu - studencie, który w 1969 roku podpalił się w proteście przeciw bierności mieszkańców Czechosłowacji po inwazji sił Układu Warszawskiego.
Czesi wspominali w poniedziałek 43. rocznicę samospalenia Jana Palacha, studenta Uniwersytetu Karola, który w 1969 roku podpalił się w Pradze w proteście przeciw łamaniu praw człowieka i bierności mieszkańców Czechosłowacji po inwazji sił Układu Warszawskiego.
Urna z prochami zmarłego przed ponad dwoma tygodniami byłego prezydenta Czechosłowacji i Czech Vaclava Havla spoczęła w środę w grobie rodzinnym na Cmentarzu Vinohradzkim we wschodniej części Pragi. W prywatnej ceremonii uczestniczyli wdowa po zmarłym, Dagmar, brat Ivan z żoną, a także najbliżsi współpracownicy nieżyjącego przywódcy. Obecne były siostry boromeuszki, które opiekowały się Havlem aż do jego śmierci.
W wieku 87 lat zmarł we wtorek w Kanadzie Josef Skvorecky, jeden z najwybitniejszych i najważniejszych współczesnych pisarzy czeskich, znany tłumacz literatury amerykańskiej i twórca legendarnego emigracyjnego wydawnictwa '68 Publishers. To właśnie dzięki działalności jego oficyny wydawniczej Czesi przed aksamitną rewolucją mogli poznać dzieła zakazanych w Czechach autorów, m.in. Vaclava Havla, Milana Kundery i Ludvika Vaculika.
Mija 35 lat od narodzin Karty 77, czechosłowackiej inicjatywy obywatelskiej, której celem były obrona praw człowieka i monitorowanie, jak komunistyczne władze w Pradze dotrzymują warunków podpisanego w 1975 r. Aktu Końcowego KBWE. W działalność organizacji zaangażowało się wielu znanych działaczy opozycji, wśród nich: zmarły niedawno były prezydent Czech Vaclav Havel, pisarz Pavel Kohout czy światowej sławy filozof Jan Patoczka.
Polscy politycy, którzy w piątek w Pradze wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych Vaclava Havla, z uznaniem wypowiadali się o zmarłym i zwracali uwagę na dziedzictwo, które po sobie zostawił. Polskę na mszy żałobnej w katedrze św. Wita reprezentowali: marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, jako przedstawiciel prezydenta Bronisława Komorowskiego - były prezydent Lech Wałęsa, w imieniu rządu - minister kultury Bogdan Zdrojewski, a także były premier Tadeusz Mazowiecki.
Z udziałem około tysiąca osób z kraju i zagranicy, Czechy państwowymi uroczystościami pogrzebowymi w katedrze św. Wita pożegnały w piątek byłego prezydenta Vaclava Havla. Czeski prymas abp Dominik Duka dziękował zmarłemu za przyniesioną krajowi wolność. Ceremonię, rozpoczętą biciem dzwonów i minutą ciszy, uświetniło Requiem Antonina Dworzaka. Okryta czeską flagą państwową trumna ze zmarłym stała przed ołtarzem; obok ustawiono jego portret przepasany kirem.
Trumna z ciałem byłego prezydenta Czech Vaclava Havla jest już w katedrze św. Wita w Pradze, gdzie czeka na rozpoczęcie piątkowych oficjalnych uroczystości pogrzebowych. Do świątyni przed godziną 11 przybyła też polska delegacja, złożona z marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, byłego prezydenta Lecha Wałęsy, ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego i byłego premiera Tadeusza Mazowieckiego.
Co najmniej 10 tys. Czechów odprowadziło w środę kondukt żałobny przywódcy Czechosłowacji i Czech Vaclava Havla spod dawnego kościoła św. Anny na praskim Starym Mieście na Hradczany, po drugiej stronie Wełtawy. Tam rozpoczyna się oficjalna część środowych uroczystości.
W wieku 75 lat zmarł w niedzielę Vaclav Havel - ostatni prezydent Czechosłowacji i pierwszy przywódca Czech po upadku komunizmu, a także pisarz, dramaturg, legenda czechosłowackiej opozycji i do ostatnich dni życia aktywny obrońca praw człowieka w świecie.