Licencyjny Fiat 126p i gierkówka – to dwa symbole peerelowskiej motoryzacji. Trasa szybkiego ruchu, oddana do użytku 11 października 1976 r., miała być częścią większego autostradowego planu, którego bankrutująca Polska Ludowa już nie udźwignęła.
25 czerwca 1976 r. doszło do robotniczych protestów przeciwko podwyżkom cen podstawowych artykułów. Największą skalę miały w Radomiu, Ursusie i Płocku. Komunistyczne władze zostały zmuszone do ustępstw, ale protesty zostały brutalnie spacyfikowane.
- W narracji o Czerwcu ’76 dominuje schemat: robotniczy protest, brutalne represje, a następnie powstanie KOR, czyli środowiska inteligenckiego pomagającego represjonowanym robotnikom. Staram się podkreślać coś innego: że w ciągu jednego dnia, dzięki skutecznemu protestowi, robotnicy odnieśli zwycięstwo - mówi historyk dr Paweł Sasanka.
W czwartek mija 50 lat od robotniczych protestów przeciwko podwyżkom cen podstawowych artykułów. Największą skalę miały w Radomiu, Ursusie i Płocku. Komunistyczne władze zostały zmuszone do ustępstw, ale protesty zostały brutalnie spacyfikowane.
5 grudnia 1975 r. Dworzec Centralny w Warszawie był najnowocześniejszym obiektem użyteczności publicznej w Polsce. Budynek miał być sztandarowym przykładem ambitnej polityki modernizacji kraju realizowanej przez Edwarda Gierka. Aby osiągnąć ten cel, nie liczono się z kosztami.
Historia Centralnego Portu Komunikacyjnego rozpoczęła się dekadę przed pojawieniem się prezydenta Karola Nawrockiego na świecie, w czasach, gdy premier Donald Tusk uczył się matematyki w szkole podstawowej, a prezes PiS Jarosław Kaczyński stawiał pierwsze zawodowe kroki jako pracownik naukowy.
Zanim w sierpniu 1980 roku wybuchła „Solidarność", dziesięć lat wcześniej na polityczną scenę komunistycznej Polski wszedł Edward Gierek. A z nim wielkie projekty modernizacyjne, ogromne inwestycje w infrastrukturę drogową i budownictwo mieszkaniowe, a wreszcie wizerunek przywódcy, który rozmawia z ludźmi i ich słucha.
14 sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk, który doprowadził do powstania „Solidarności” - wielomilionowego związku zawodowego pod przewodnictwem Lecha Wałęsy, a zarazem niezależnego od władzy ruchu społecznego.